Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP
Co ma wspólnego Rublow z Lourdes?
Dziś w Kościele katolickim wspominamy Najświętszą Marię Pannę z Lourdes. Uzdrowienie Chorych… modlę do Ciebie za tymi wszystkimi, których przygniata czas chorowania...
Już pora pożyć trochę za innych
już czas trochę za innych poumierać
pocierpieć z tymi którzy cierpią
podzielić rozpacz z rozpaczającymi
Już czas otworzyć ten rachunek i tak otwarty
chociaż nie chcesz wiedzieć o tym
wszystkie bóle spłyną do jednego morza
wszystkie rozpacze w w jednej ciszy się ukoją
Olbrzymie Jedno zmieści całą wielką mnogość
wie o tym nawet dziecko kiedy boi się ciemności
porzuć już swoje małe ja co boli
jeden jest Pan bólu i uciszenia
Anna Kamieńska, Dla Z
Mam zamiar też wybrać się do kina na film Jessiki Hausner Lourdes. Ciekaw jestem…
Na Wschodzie zaś nasi bracia chrześcijanie wspominają dziś (w rocznicę śmierci, ale także 4 lipca - różne kalendarze różnie podają) świętego Andrzeja Rublowa. Tyle Zdrowia, Życia, wiecznego Piękna… w jego ikonach. Modlę się dziś szczególnie za Was wszystkich … Izo w Poznaniu, przyjaciele ze służewskiego Studium Chrześcijańskiego Wschodu o Ducha Piękności, który nieustannie przywraca w ludziach Dostojny obraz Bożego Wzoru i dziękuję, że macie odwagę tam, po niewidzialnej stronie… pokonując trud rozumienia siebie, zrozumieć niepojętą treść życia (Andrzej Turczyński).
strzeż się nieczystości
lecz nade wszystko strzeż się smutku
Smutek jest suchym wiatrem stepu
Przewieje a zostaje po nim
dusza żałością spustoszona
Kładą się osiwiałe trawy
i tylko piołun gorzkie sieje ziarno
Święty Andrzeju brązu i purpury
Twój mistrz dalej powiadał
Lecz nade wszystko strzeż się rozpaczy
Rozpacz podnosi się jak morze
I nagle zda ci się człowiecze
nie ma dla ciebie ocalenia
Lenisz się już po pracy i pociechy
Dlatego radość niech szumi
nieleniwo pędzelkiem złotym
odziej w szaty Madonnę
całe w uśmiechach niemowlęctwa
Święty Andrzeju aniołów milczenia
Święty Andrzeju ponad pustą deską
nad deską pustą jak sen umarłego
Święty Andrzeju niemo czuwający
aż sama deska otworzy powiekę
i spojrzy ludzkim wzrokiem
Wnet pośpieszą uprzejme anioły
Ty stary anioł pośród nich
Porosły białym puchem swej starości
a tyle dzieła ku radości czeka
Święty Andrzeju czasu ikonnego
Posłusznie kornie malowałeś piekło
maszkary potępieńców i szatanów
Ale nie chciałeś przestraszyć człowieka
Odszedłeś wielce zasmucony
nie oglądając się za siebie zgoła
jak Mojżesz który twarz obrócił
od swej krainy aby prędzej umrzeć
I wtedy płomień czasu starł twe malowidło
I zstąpił smagły anioł pocieszenia
Na pustą wielką niby Rosja ścianę
Święty Andrzeju niebieskiego
Anna Kamieńska, Modlitwa do Andrzeja Rublowa świętego ikonotwórcy
« powrót
4 komentarze
-
2010-02-13
wektorek
...
Już trzeci dzień chodzi za mną takie zdanie z tego wpisu:"...w żrenicę Boga wpuśc kropelkę... » -
2010-02-13
o.Maciej
Re: wiersz
Wiersz o Rublowie pochodzi z tomiku "Dwie ciemności". Innych wierszy Kamieńskiej o tematyce... » -
2010-02-13
Marcin Morawski
wiersz
Nie wiedziałem, że Kamieńska napisała wiersz o Rublowie... z jakiego to zbioru jej poezji? Czy... »
Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.
... więcej »Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).
Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.

















