Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP

29.04.2010 10:28

Serce, rany i piekło

Dziś w Kościele obchodzimy święto naszej dominikańskiej siostry św. Katarzyny Sieneńskiej. Papież Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła, a Jan Paweł II w 1999 roku współpatronką Europy.

Gdybym mogła... stanąć u wejścia do piekła i w taki sposób je zamknąć, aby nikt nie mógł do niego wejść, stanowiłoby to dla mnie najwyższą radość, gdyż wtedy wszyscy, których kocham, byliby ocaleni.

 


Jedność Kościoła i Europy bardzo leżała jej na sercu i w tej intencji ofiarowała swoje życie: Przedwieczny Boże, przyjmij ofiarę z mojego życia w mistycznym Ciele Twojego świętego Kościoła. Weź moje serce i połóż je na obliczu Twojej Oblubienicy.

To pragnienie jedności wyrastało z głębokiego zjednoczenie z Trójcą Świętą: Ty, Trójco wieczna, jesteś morzem głębokim, w którym więcej szukam, więcej znajduję, a im więcej znajduję, tym więcej szukam...

I owocowało ogromnym pragnieniem solidarności i jedności z każdym człowiekiem: Ty, wiekuista Trójco, jesteś Stwórcą, a ja stworzeniem. W odrodzeniu, którego dokonałeś we mnie przez krew Twojego Syna Jedynego, ujrzałam, że rozmiłowałeś się w piękności swojego stworzenia.

Święci mistycy widzą dalej i są bardziej wielkoduszni niż nauczanie wielu duszpasterzy i katechizmy nie jednego akademickiego teologa. Św. Katarzyna przeżywała w swojej duszy i w swoim ciele mękę Chrystusa, który umarł za wszystkich. Jako niepiśmienny doktor Kościoła, swe nauki pobierała wprost z kontemplacji Trójcy i uczy nas dziś czym jest powszechność Kościoła. Kościół w swej modlitwie może dotrzeć wszędzie i przekroczyć nieprzekraczalne granice, które wyrosły na skutek naszej małoduszności i grzechu. Jak pisał Tomas Halik: tak, istnieją pieczęcie, które mogą rozłamać jedynie „stygmatyzowane ręce”.

Sieneńska mistyczka otrzymała święte stygmaty Męki Chrystusa, nie w postaci ran, lecz krwawych promieni. Te promienie, jak z serca Miłosiernego, docierają nawet do wrót piekieł: gdybym całkiem spłonęła od Bożej miłości, czyż nie prosiłabym mojego Stwórcę, prawdziwie miłosiernego, z pałającym sercem, by okazał miłosierdzie wszystkim moim braciom? Jakże mogłabym, Panie, pogodzić się z tym, że nawet jeden z tych, których stworzyłeś, tak jak mnie, na Twój obraz i podobieństwo, miałby zginąć i wypaść z Twojej ręki? Nie, w żadnym wypadku nie chcę oglądać nawet jednego jedynego z moich braci idącego na zatracenie, jednego z tych, którzy złączeni są ze mną poprzez takie same narodziny do natury i do łaski. Pragnę, aby wszyscy zostali wyrwani z rąk dawnego nieprzyjaciela... pragnęłabym, żeby już nie było piekła, albo przynajmniej żeby żadna dusza się tam nie dostała...

Gdybym mogła trwać zjednoczona z Tobą w miłości i stanąć u wejścia do piekła i w taki sposób je zamknąć, aby nikt nie mógł do niego wejść, stanowiłoby to dla mnie najwyższą radość, gdyż wtedy wszyscy, których kocham, byliby ocaleni.

zamknięta brama na starym cmentarzu w Łodzi, na której ktoś umieścił pasyjkę

Św. Katarzyna była wierną córką św. Dominika, o którym na procesie kanonizacyjnym mówiono, że modlił się nawet za potępionych w piekle. I uczy nas, braci kaznodziejów, prawdziwego współczucia, które pozwala odnaleźć w każdym napotkanym człowieku Boży Obraz - Bożą Prawdę. Ją zaś możemy odnaleźć wyłącznie w drodze, jako prawdziwi żebracy Bożego miłosierdzia.

 


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

7 komentarzy

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


15.05.2012 15:44 | Czy przetrwamy?
Miłość jest stabilna wiernością. Trwa aż po oddanie życie za przyjaciół (bardziej radykalnie to trzeba ująć: za nieprzyjaciół, bo Chrystus przecież umarł za grzeszników) a jednocześnie jest dynamiczna wyobraźnią i odwagą daru, który rodzi się z Ducha. Pascha to przechodzenie choć paradoksalnie nie ma w niej żadnej przechodniości. To ma przyszłość.... DOSŁOWNIE! ... więcej »

29.04.2012 11:20 | Przekonująca znajomość

Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.

... więcej »

22.04.2012 23:40 | Paschalne nieustające przedefiniowywanie Tradycji

Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).


... więcej »

11.04.2012 22:47 | Profanacja bardziej subtelna

Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.

 

... więcej »

08.04.2012 10:40 | Pragnienie zmartwychwstania
W tę noc, która jak dzień zajaśniała, wyśpiewaliśmy radosne Alleluja. Bez Wielkiego Czwartku i Wielkiego Piątku byłby to śpiew całkowicie zafałszowany a zmartwychwstanie okazałoby się totalnym kiczem, który nie wytrzymałby krytyki naszego ludzkiego dramatu. ... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »