Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP

26.10.2010 18:31

Wyjęte z życiorysu..., cz.3

MARYJA - NIE BEZ IZRAELA!


Po czterdziestu dniach, Maryja – Matka Jezusa, wierna Córka Izraela, zgodnie z zaleceniami Księgi Kapłańskiej, poddała się żydowskiemu rytuałowi oczyszczenia – tewila (por. Kpł 12,1-8; Łk 1,22) . Ta, która zachowana była przez Boga od grzechu – Niepokalane Poczęcie, ale wierna Prawu Izraela, nie odrzuciła żydowskich przepisów nakazujących oczyszczenie po narodzinach dziecka. A wydawałoby się przecież to zbędne w przypadku Tej, która jako najczystsza z niewiast narodziła Najczystszego z synów ludzkich  - Lwa Judy, Mesjasza Pana.

 
Trwa jeszcze październik, nie jest więc za późno by pisać o Królowej Różańca. Modlić się różańcem, to być w szkole Maryi i rozważać wszystkie zbawcze wydarzenia, które Ona zachowywała i rozważała w swoim sercu  (Łk 2,19). Sam Chrystus zwraca uwagę: moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je ( Łk 8, 19-20). Przyjmujemy jako coś oczywistego, że Maryja przyjęła Słowo Odwiecznie do swego serca i łona. Została zachowana od grzechu. Bycie bezgrzesznym nie oznacza jednak automatycznie bycie świętym. Aby nim się stawać, trzeba mieć w sobie Ducha Świętości. Można być człowiekiem prawym i pokładać całą swa nadzieję jedynie w swej „porządności”. Być „u Boga”, to być „u-bogim” przed Panem, tak jak wszyscy anawim w Izraelu – błogosławieni, o których nauczał Jezus na Górze Błogosławieństw.On sam stał się dla nas anawim.
 
Maryja była jedną z tych ubogich Izraela, którzy cała swą ufność pokładają w Bogu - Izraelu, złóż w Panu nadzieję,  odtąd i aż na wieki! (Ps 131,3). Powiedziała Bogu „tak” i została osłonięta Duchem (Łk 1,35). Choć czysta i nieskalana, miała jednak możliwość wyboru, bo zakłada go miłość Boga względem człowieka. Rozegranie daru wolności nigdy nie jest oczywiste. Każdorazowo jest związane z wyborem. Maryja pozostała autentycznie wolna i nie była zdeterminowana koniecznością powiedzenia Bogu „tak”. Paul Evdokimov, w książce Życie duchowe w mieście (niebawem wydamy książkę) zauważa: idąc śladem świętego Pawła i Ojców należy powiedzieć: jeśli człowiek istnieje, Bóg nie jest wolny. Oczywiście nie w swojej wszechmocy, lecz w swojej miłości, którą Mikołaj Kabasilas w XIV w. nazwał "manikon eros", szaloną miłością Boga do człowieka. W Bogu istnieje wyłącznie „Tak”, powiedział święty Paweł. Człowiek może powiedzieć Bogu „Nie”. Bóg mówi jedynie „Tak”, i wypowiedział je na krzyżu.

Matka Boga, najwierniejsza Córka Izraela, z wiarą przyjęła słowa Gabriela, za którymi ukryte było same Słowo Odwieczne. Stało się tak, gdyż Maryja całym swoim sercem, całym swoim umysłem, całym swoim życiem karmiła się Słowem Boga. To była jej duchowość – duchowość Izraela, duchowość Abrahama – ojca wiary, gdyż ze słuchania się rodzi: Słuchaj Izraelu! Pan jest Twoim Bogiem, Panem jest Jedyny! O, Izrael, Sz’ma Izrael!

 
Przez Słowo Bóg stworzył świat; przez Słowo Odwieczne – przed założeniem świata, Ojciec z miłości nas wybrał i wypowiedział imię każdego człowieka; przez Słowo prowadził swój lud ukochany – Izrael; przez Słowo nas odkupił i zbawił; przez Słowo wychowuje Kościół i karmi go Słowem, co się przez "tak" Maryi Ciałem stało; Słowem tez naprowadza chrześcijan na Dzień Ostatni i Pierwszy: więc kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do Kościołów (Ap). Słuchanie Słowa to duchowość Maryi, która jako wierna Córka, nauczyła się tego od Domu Izraela. Jest to duchowość tych, którzy żyją Słowem i rozważają je, także w różańcu. Każdy, kto jest z Ducha, którego nosi w sobie Służebnica Izraela - Matka Kościoła, przechodzi od Jezusa na ustach, do Jezusa w sercu. W ten sposób staje się Kidusz ha-Szem, uświęcający Imię Boga, o czym już kiedyś pisałem (w piśmie Biblia - nr 10, które wydaje krakowski List, można znaleźć cały mój artykuł Medytację o Imieniu Bożym).

Przy okazji, chciałbym zwrócić uwagę i polecić, wydaną w tym roku przez wydawnictwo W drodze, książkę MARYJA – NIE BEZ IZRAELA. NOWE SPOJRZENIE NA NAUKĘ O NIEPOKALANYM POCZĘCIU, autorstwa G. Lohfinka i L. Weimera. Oto fragmenty, na zachętę:
 
Ostatni papieże mówili o Marii jako o „Matce Kościoła”. Jeśli Maria rzeczywiście jest uosobieniem prawdziwego Izraela, wówczas także Izrael jest matką Kościoła i wówczas dogmat o Niepokalanym Poczęciu jest również dogmatem o Izraelu. Kościół zawdzięcza Izraelowi poznanie prawdziwego Boga. Zawdzięcza Izraelowi rozpoznanie, że Bóg pragnie mieć w świecie lud – jako instrument wszelkiego wyzwolenia. Ale również zawdzięcza mu rozpoznanie, że lud ten potrzebuje mesjańskiego pomocnika, gdyż człowiek jest za słaby. A w ludzie Bożym Izraela została podjęta walka z grzechem w świecie i to od samego początku – od wypróbowania Abrahama, od „związania Izaaka”, aż po „niech się stanie” Marii i dobrowolnej męki Jezusa.
 
 
Zatem Izrael jest prawdziwie matką Kościoła i matką wszystkich chrześcijan. Wszystkie dogmaty maryjne prowadzą poprzez Jezusa Chrystusa z powrotem do korzenia Izrael. Matka Mesjasza przerzuca most między Starym a Nowym Testamentem. Maria jest realnym symbolem jedności Synagogi i Kościoła jako jednej Oblubienicy Bożej. W ten sposób teologia może cofnąć się w osobie Marii przed pierwszy i prastary podział ludu Bożego – przed podział na żydów i chrześcijan, a tym samym również przed podział na wiele wyznań. Czyż właśnie Maria – rozumiana prawidłowo jako symbol czystej łaski i jako prawdziwie wierząca – nie mogłaby pewnego dnia przezwyciężyć nieszczęsnego podziału chrześcijaństwa?

 

« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

36 komentarzy

  • 2010-11-29
    peronI

    SZLOMO
    (jeśli mnie '_cokolwiek' rozprasza u MBR _w mieście mym umiłowanym ...zwłaszcza podczas... »
  • 2010-11-16
    ala

    Re: Re: tytułem sprostowania
    Dziękuję Ojcu za wszystkie słowa. Nie mnie dodawać cokolwiek jeszcze. Cóż mogę powiedzieć - tylko... »
  • 2010-11-14
    o.Maciej Biskup

    Re: Re: Re: Re: Re: tytułem sprostowania
    Uwaga o mieszaniu języka logicznego i potocznego może być i prawdziwa. Nie jestem żadnym... »
 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


15.05.2012 15:44 | Czy przetrwamy?
Miłość jest stabilna wiernością. Trwa aż po oddanie życie za przyjaciół (bardziej radykalnie to trzeba ująć: za nieprzyjaciół, bo Chrystus przecież umarł za grzeszników) a jednocześnie jest dynamiczna wyobraźnią i odwagą daru, który rodzi się z Ducha. Pascha to przechodzenie choć paradoksalnie nie ma w niej żadnej przechodniości. To ma przyszłość.... DOSŁOWNIE! ... więcej »

29.04.2012 11:20 | Przekonująca znajomość

Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.

... więcej »

22.04.2012 23:40 | Paschalne nieustające przedefiniowywanie Tradycji

Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).


... więcej »

11.04.2012 22:47 | Profanacja bardziej subtelna

Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.

 

... więcej »

08.04.2012 10:40 | Pragnienie zmartwychwstania
W tę noc, która jak dzień zajaśniała, wyśpiewaliśmy radosne Alleluja. Bez Wielkiego Czwartku i Wielkiego Piątku byłby to śpiew całkowicie zafałszowany a zmartwychwstanie okazałoby się totalnym kiczem, który nie wytrzymałby krytyki naszego ludzkiego dramatu. ... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »