Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP

17.01.2011 09:47

Już czternasty raz... abyśmy byli braćmi

Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia mieszkają razem - hine ma tow u-ma naim szewet achim gam jachad. (Ps 133,1)


Już po raz czternasty Kościół w Polsce przeżywa dziś Dzień Judaizmu. To jeden z namacalnych i trwałych owoców pontyfikatu Sługi Bożego Jana Pawła II. To właśnie on uczył nas, że Żydzi to nasi starsi bracia w wierze.

żłóbek u dominikanów w Poznaniu  - Pan Jezus położony na tablicach X Przykazań, owinięty w tałes , żydowski szal modlitewny - Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzenia (Iz 11,1)

 

Można wymieniać wiele powodów, dla których ten dzień warto obchodzić. Ale ten jeden, na który wskazywał Ojciec Święty, jest najważniejszy: byśmy my - chrześcijanie i Żydzi, dostrzegali w sobie braci. Św. Augustyn komentując Pierwszy List św. Jana Apostoła: „Po tym poznajemy, że w Nim jesteśmy, gdy w Nim staliśmy się doskonali” (2, 5), pisze: kiedy miłość jest doskonała? Gdy kochamy nieprzyjaciół, a kochamy ich po to, aby się stali braćmi

Chrystus - Żyd według ciała, przychodzi w każdym, którego postrzegamy i traktujemy jak obcego, aby stał się bratem: byłem przybyszem (obcym- wrogiem), a przyjęliście Mnie (Mt 25, 35c), tak jak On sam czyni nas swymi braćmi: jak Ja was umiłowałem. A Ja was umiłowałem do śmierci, gdyście byli moimi wrogami (por. Rz 5,8).

 

 

Boże Abrahama, Proroków, Jezusa Chrystusa,
w Tobie zawarte jest wszystko,
do Ciebie zmierza wszystko,
Ty jesteś kresem wszystkiego.
Wysłuchaj modlitw zanoszonych przez nas za naród żydowski, który - ze względu na swoich przodków - jest Tobie nadal bardzo drogi.

Obdarz go głęboką świadomością przynależności do jednej rodziny ludzkiej, zamierzonej przez Ciebie i przez Ciebie zgromadzonej.

Spraw, by wzbudzał w sobie coraz żywsze pragnienie zgłębiania objawionej przez Ciebie prawdy i miłości. Pozwól, by powodowany ludzką solidarnością przechodził od modlitwy do praktykowania sprawiedliwości pomagając innym w szukaniu Ciebie.

Daj, by każdy z jego członków przez osobistą uczciwość, poprawność obyczajów w życiu prywatnym i publicznym, szacunek dla życia i rodziny przyczyniał się do budowania wspólnoty coraz bardziej; zgodnej z Twoim zbawczym planem.

Wspomóż, by zabiegając o pokój i sprawiedliwość między wszystkimi ludźmi i narodami, odkrywał swoje wielkie zadanie objawiania światu Twojego błogosławieństwa.

Wesprzyj, by spotykał się z szacunkiem i miłością u tych którzy nie rozumieją jeszcze. jego bolesnych doświadczeń, oraz u tych, którzy solidarnie, z poczuciem wzajemnej troski - jednych o drugich, współodczuwają zadane mu głębokie rany.

Pamiętaj, by jego nowe pokolenia trwały w wierności Tobie i otwierały się na to, co transcendentne, i na to, co stanowi wyjątkową tajemnicę ich powołania.

Uczyń, by dzięki jego świadectwu cały rodzaj ludzki pojął, że wszystkie narody jeden mają początek i jeden cel ostateczny -- Boga, którego zbawcze zamiary rozciągają się na wszystkich ludzi. Amen.

(Jan Paweł II, papież, 1998)
 

 

Wczoraj uczestniczyłem we wspólnym chrześcijan i Żydów, radosnym śpiewie hine ma tov. Szczery i radośny śpiew wypełnił dawną poznańską Synagogę Nową, zbeszczeszczoną przez nazistów i zamienioną na basen. Działo się w to ramach koncertu Pieśni żydowskie,  w wykonaniu kantora Toma A. Fürstenberga z Holandii, potomka Salomona Benjamina Latza (1749-1829), fundatora poznańskiego Szpitala dla Ubogich, Przytułku dla Starców i Zniedołężniałych oraz właśnie Nowej Synagogi w Poznaniu. 


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

5 komentarzy

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


15.05.2012 15:44 | Czy przetrwamy?
Miłość jest stabilna wiernością. Trwa aż po oddanie życie za przyjaciół (bardziej radykalnie to trzeba ująć: za nieprzyjaciół, bo Chrystus przecież umarł za grzeszników) a jednocześnie jest dynamiczna wyobraźnią i odwagą daru, który rodzi się z Ducha. Pascha to przechodzenie choć paradoksalnie nie ma w niej żadnej przechodniości. To ma przyszłość.... DOSŁOWNIE! ... więcej »

29.04.2012 11:20 | Przekonująca znajomość

Dobry Pasterz nie rozkazuje powrotów. Nie prowokuje ich, wykorzystując nasze czułe miejsca, by toksycznie nas związać ze sobą. On przyciąga samym Sobą... przyciąga każdą wolność. Niefałszowanym zapachem i smakiem miłości dociera do najbardziej oddalonych i zakazanych przez "wierzących i pobożnych" miejsc profanum. Chce być rozpoznany w nieoczekiwanych momentach przez każdego... rozpoznany niepowtarzalnie.

... więcej »

22.04.2012 23:40 | Paschalne nieustające przedefiniowywanie Tradycji

Żywe paschalne doświadczenie BARANKA ZABITEGO ŻYJĄCEGO NA WIEKI, to jedna z bardziej właściwych definicji prawdziwej TRADYCJI KOŚCIOŁA, którą w sercach wiernych przechowuje nie tyle strachliwa z natury ludzka rutyna ale sam Duch Święty - Parakletos. Inna, nie wykluczająca pierwszej, przypomina o odpowiedzialności Kościoła za Tradycję i brzmi następująco: "abyście się wzajemnie obdarzali miłością tak, jak ja was pokochałem" (por. J 15).


... więcej »

11.04.2012 22:47 | Profanacja bardziej subtelna

Jak można z miłością adorować niewidzialnego Boga, który ukrywa się utajony w Najświętszych Postaciach Eucharystycznych, jednocześnie opluwając drugiego człowieka, który jest widzialną ikoną Boga i cząstką Ciała Chrystusa? Jak można czcić Najświętszy Krzyż, a jednocześnie wylewać pod nim cała swoją żółć i nienawiść wobec przeciwnika politycznego? Chrystus na drodze naszego życia utajony jest w monstrancji o wielorakich rysach.

 

... więcej »

08.04.2012 10:40 | Pragnienie zmartwychwstania
W tę noc, która jak dzień zajaśniała, wyśpiewaliśmy radosne Alleluja. Bez Wielkiego Czwartku i Wielkiego Piątku byłby to śpiew całkowicie zafałszowany a zmartwychwstanie okazałoby się totalnym kiczem, który nie wytrzymałby krytyki naszego ludzkiego dramatu. ... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »