Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP Lipiec 2011

24.07.2011 14:28

W pustej dłoni drogocenna perła


... podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.


Mt 13,45-46


Raz bracia, wpadła mi do ręki perła. Ujrzałem w niej symbole i typy Majestatu. Stała się ona dla mnie źródłem, z którego piłem znaki Syna... Złożyłem ją na dłoni, aby się jej przyglądać. Spojrzałem na nią z jednej strony, lecz nie dała się zbadać będąc cała światłem jak niepojęty Syn.

św. Efrem Syryjczyk



Uświadamiam sobie, że jeszcze w bardzo małym stopniu jestem chrześcijaninem. Niewiele jeszcze udało mi się "sprzedać",  by cieszyć się Pełnią.

Poszedłem za Chrystusem, by  się nie bać, że mało mam i niewiele znaczę, bo On sam obiecał, że stokroć więcej otrzymamy. A jednak ciągle zajmuję się drobnym zbieractwem i kolekcjonuję różnego rodzaju ambicje, pozycje, racje, cnoty podszyte pychą i pewnością siebie, by poprawić sobie religijne dobre samopoczucie. Przypominam złomiarzy. Ewangelią wyczulony na Piękno, zadowalam się mimo wszystko zbieraniem wszelkiego bezwartościowego złomu. Ciągle jestem ważny, bez przerwy muszę mieć rację i ostatnie słowo, choćby w Kościele. Łatwo jest bowiem własne ambicje pomylić z posługą we wspólnocie, w której przecież wszyscy braćmi jesteśmy.

Jestem cały kochany i przyjęty przez Boga, lecz nie wierzę w to nadal i nie opuszcza mnie neurotyczna potrzeba, by wypaść lepiej na tle innych. W dalszym ciągu nie dowierzam Bogu, że jedyną zasługą na życie wieczne jest drogocenna Krew Jego Syna. Bóg nie oczekuje czegoś z nas, ale nas samych: oddajmy siebie w całości - nie jako równowartość, ale po prostu dlatego, że nie mamy niczego więcej , mówił św. Augustyn. Nie umiemy przychodzić do Boga z pustymi rękami, o czym mówiła św. Teresa z Lisieux. A jest to konieczne, jeśli pragniemy przyjąć z rąk Boga wszystko... perłę Królestwa.



Niepodobna mi stać się wielką, powinnam więc znosić się taką, jaką jestem, ze wszystkimi swymi niedoskonałościami... Pozostać małym to uznać swoją nicość, oczekiwać wszystkiego od Boga, nie smucić się zbytnio swoimi przewinami. To wreszcie nie zabiegać o bogactwa, porzucić wszelki niepokój... świętość nie polega na takiej czy innej praktyce; lecz na dyspozycji serca, która czyni nas pokornymi i małymi w ramionach Boga, świadomymi naszej słabość i ufnymi aż do śmiałości w Jego ojcowską dobroć... nie przestanę zdawać się całkowicie na Boga (św. Teresa z Lisieux).

Jeśli jest Ktoś, kto naprawę już  jest "chrześcijaninem", to jest Nim Chrystus. Nie zatrzymał kurczowo dla siebie Bóstwa (por. Flp 2, 5-8), bo królestwo niebieskie nie jest krainą zbieraczy i skąpców, lecz ojczyzną Trójcy, wielkodusznie inwestującej Całą Siebie, aby wykupić to, co w stworzeniu ma najcenniejsze - człowieka:

Bóg nie jest tylko samo-posiadaniem, jak sądził Arystoteles, lecz również samo-ofiarowaniem. Samo-ofiarowanie Ojca jest kontynuowane w samo-ofiarowaniu Syna i w samo-ofiarowaniu Ducha Świętego. Bóg właśnie w tym posiada siebie samego i właśnie w tym myśli siebie samego, że się ofiarowuje. Z Jego miłości, w Jego oddaniu Synowi i Duchowi Świętemu, myśli On o świecie, powołuje go do istnienia i wkracza w rozmowę z nim, a nawet stwarza świat przez tę rozmowę - i stwarza go ciągle na nowo... Jeden Bóg to niewyobrażalne dla nas, absolutne „my”. I tak w tajemnicy Boga Trójjedynego staje się jasne, że ostateczne nie jest „bycie w sobie”, lecz „bycie dla innego” i „bycie dzięki innemu” (G. Lohfink. Modlitwa moją ojczyzną).



Perła powstaje, gdy dostający się okruch pod skorupę specjalnego gatunku małży, sprawiając jej ból, obrasta wydzieliną tworząc piękną perłę. Chrystus, cierpiąc na krzyżu, oddał wszystko co miał, by wykupić człowieka, najpiękniejszą perłę. Ze swojego Ciała wytoczył drogocenną Krew, z której powstała perła naszego życia w obfitości: oto wyryłem Cię na obu dłoniach (Iz 49,16a). W ZRANIONEJ DŁONI DROGOCENNA PERŁA.



św.

 


Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

9 komentarzy

  • 2011-07-31
    kajak

    Re: Re: Re: wiem czepiam się
    I kropka. Jak to, kropka? A kajak? Kajakom naprawdę łatwiej, mogą sobie pisać nawet o kocie z... »
  • 2011-07-29
    o

    :)
    Kupiec oddał wszystko dla znalezionej perły. A ja co zrobię dla znalezionego skarbu? Może lepiej... »
  • 2011-07-29
    porzucona

    Re: Re: wiem czepiam się
    a prosiłam nie publikować i miej tu zaufanie do kleru a tak a'propo dobrze, że nie napisał mi... »
 
17.07.2011 11:49 | Unde malum

I widział Bóg, że wszystko, co stworzył, było bardzo dobre

Rdz 1, 31

... byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim pszenicy

Mt 13,29

... więcej »


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »