Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP Luty 2011

22.02.2011 22:25

Piękno zstąpiło do piekieł

"Na bizantyjskich ikonach Sądu Ostatecznego piekło jest umieszczone w bezpośrednim sąsiedztwie nieba. Dzieli je tylko kolumna z miłosiernym rozpustnikiem, który ani do piekła, ani do nieba nie może być przeznaczony. To jedna z najbardziej tajemniczych, mistagogicznych scen tej kompozycji".

„Wiem natomiast, że jako artysta jestem niejako posłany do piekła i mam wydrzeć tyle, ile się da z tego piekła, ażeby było zbawione”

 



Zmarł człowiek, którego ceniłem a wrażliwość, z jaką postrzegał i malował świat, człowieka, Boga, jest mi bardzo bliska.

Pamięci prof. Nowosielskiego chciałbym przypomnieć uroczystą Wieczernię sprawowaną z okazji święta św. Cyryla i Metodego, 14 lutego 2005 roku u poznańskich dominikanów. Liturgię poprowadził nasz przyjaciel o.Paweł Minajew, proboszcz tutejszej parafii prawosławnej. Udało mi się wówczas sprowadzić z naszego krakowskiego klasztoru ikony prof. Nowosielskiego i postawić prosty ikonostas.

Niegdyś Kościół dał nowy impuls starożytnej sztuce, wykarmił ją wizją zbawienia, bo sztuka potrzebuję najgłębszej strawy… Kościół i sztuka to nie małżeństwo z rozsądku. To więzy najgłębszej miłości. Samotnie, każdy z kochanków naprawdę umiera… Bo sztuka bez Kościoła stygnie, bo jest on jej ogniem, miłością opartą na najtrwalszych postawach. A ono opowiada prawdę o jego gorącym, miłującym sercu. Gdy ono przestaje kochać, ona odchodzi i powoli, brzydko umiera - pisał przyjaciel J. Nowosielskiego, J. Stalony-Dobrzański (Album Jerzego Nowosielskiego, Villa Dei Misteri).

http://www.poznan.dominikanie.pl/gallery,27,galeria.html


Święty Augustyn wiele lat po swoim nawróceniu wyzna: Późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna a tak nowa, późno Cię umiłowałem.Ten, kto otwiera się na Boga i daje się prowadzić Duchowi Piękności wchodzi, jak to ujmują Ojcowie Kościoła, na duchową drogę umiłowania piękna (gr. philokalia). św. Grzegorz z Nyssy definiuje ją jako naśladowanie natury Boga a na Zachodzie Jan van Ruusbroec nazywa życiem ku Obrazowi. 


Święty Efrem w jednym ze swych kazań modlił się: Obyśmy przez duchowe piękno, jakie nawet w naszej śmiertelnej naturze zaszczepia Twa nieśmiertelna wola, pojąć mogli, do jak wielkiego zostaliśmy powołani piękna.

Wierzę, że profesor, który pragnął "wydrzeć tyle, ile się da z tego piekła, ażeby było zbawione" w końcu odpocznie usłyszawszy odpowiedź, które go dręczyło całe życie:

Nie wiem co to jest piękno ani co to jest estetyczne spojrzenie. O odpowiedź na pytanie, co to jest piękno, niech Pan zwróci się do Sienkiewicza... On wiedział, co to jest piękno... Ja nie wiem. Ja wiem tylko, co to jest potępienie i co to jest zbawienie. Odczuwam w sobie walkę przeciwstawnych sił duchowych: siły diabelskiej i siły Boskiej, ale nie wiem co to jest piękno... Wiem natomiast, że jako artysta jestem niejako posłany do piekła i mam wydrzeć tyle, ile się da z tego piekła, ażeby było zbawione... Niczego więcej nie pragnę, niczego więcej nie rozumiem...

Paweł Florenski pisał, że prawdziwy artysta nie dąży za wszelką cenę do czegoś oryginalnego, lecz dąży do piękna, do piękna obiektywnego.

To nie jest doświadczenie, to jest przymus. To znaczy, ani sobie tego nie wymyśliłem, ani sobie tego nie wykombinowałem teologicznie, malarsko czy inaczej, po prostu odczuwałem wielką tęsknotę i potrzebę uczestniczenie w Kościele poprzez ikonę.

Modlę się, aby w Pięknie - Chrystusie, w którym profesor szukał swojej bardzo zmagającej się ze złem nadziei, odnalazł przystań: wolną od kiczu, od tego wszystkiego co udawane i nieprawdziwe, a czym my  zostający tu na ziemi, ciągle jeszcze jesteśmy wodzeni.



Fakt Wcielenia mógł nastąpić tylko tam, gdzie było przeżycie osoby. Tylko tam, gdzie jest przeżycie osoby, jest przeżycie katastrofy śmierci w całej pełni i w całej realności. A zatem tylko tam, gdzie jest przeżycie katastrofy śmierci w całej pełni i w całej realności - tam też może zaistnieć przezwyciężenie całej katastrofy w całej pełni i całej realności, czyli zmartwychwstanie (J. Nowosielski).


 


Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

5 komentarzy

  • 2011-02-26
    Jo

    Świeć
    Panie nad jego duszą. Czy można pozostawiać człowieka samego w trwodze piękna, życia, śmierci?... »
  • 2011-02-26
    o. Maciej Biskup OP

    Panichida
    Dziś, 26.02 w poznańskiej cerkwi przy Marcelińskiej, odbędzie się Panichida - nabożeństwo żałobne... »
  • 2011-02-24
    beznicka

    pięknie pisane...
    Pięknie pisane... »
 
17.02.2011 22:24 | Jak jest z tą nieomylnością papieża?
Jezus zapytał apostołów: "A według was, kim jestem?" Odpowiedział Mu Piotr: " Ty jesteś Chrystusem". Wówczas nakazał im, aby nikomu o Nim nie mówili". (Mk 8,29-20)

Jezus zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć... że zostanie zabity, lecz po trzech dniach zmartwychwstanie. Mówił to zupełnie otwarcie. Wtedy Piotr wziął Go na bok i stanowczo Go upomniał. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, skarcił Piotra: "Szatanie, odejdź ode mnie! Bo nie myślisz po Bożemu, ale po ludzku". (Mk 8,31-33)

... więcej »

13.02.2011 21:53 | "Dominikańska" synagoga i Izrael Lejzerowicz
W psalmie 119 Psalmista mówi do Boga: "Jestem obcy na ziemi, nie kryj przede mną Twych przykazań"! Rabbi Baruch z Międzyboża tak to wyjaśnił: "Kto trafił w odległe strony i znalazł się w nieznanym kraju, ten czuje się tam obco i z nikim nie może się porozumieć. Kiedy jednak zjawi się inny obcy, to choćby nie pochodził z jego ojczyzny, obaj stają się sobie bliscy, przebywają z sobą i wzajemnie są sobie oddani, A gdyby obaj nie byli obcymi, nigdy by się nie zbliżyli. To właśnie ma na myśli Psalmista: "Jak ja jesteś obcy na ziemi i nie masz tu gdzie spocząć, nie unikaj mnie więc, lecz odsłoń przede mną Twoje przykazania, żebym mógł być Twoim przyjacielem".

(Martin Buber, Opowieści chasydów)

... więcej »

04.02.2011 10:09 | Gałęzie dla ptaków

Bóg znajduje niskie gałęzie dla ptaków nie umiejących latać, mówi kurdyjskie powiedzenie.

Wołał On głośno i tak mówił:
"Wyrąbcie drzewo i obetnijcie gałęzie,
otrząśnijcie liście i odrzućcie owoce!
Zwierzęta niech uciekają spod niego,
a ptaki z jego gałęzi.

Dn 4,11


... więcej »


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »