„Abandon”
Małgorzata Wałejko
Postanowienie wielkopostne: być prawdziwym
Pewien tekst Tomasza Mertona wywarł na mnie duże wrażenie.
-
2009-03-30
leon
znać siebie i być sobą
Ciekawy tekst skłania brzydko mówiąc „do refleksji”. Trzeba/można po prostu być sobą, a do tego trzeba/można wiedzieć kim się jest, a to pojawia się w kontakcie z Bogiem . Jak się wie kim się jest to trzeba/można uzewnętrznić to. Wtedy daje się siebie innym takim jakim się jest - prawdziwym. Inni wtedy na ogół czują się bezpiecznie z nami - bo wiedzą z kim mają do czynienia. A jak gramy i nie odważamy się pokazać siebie - zakładamy maski to tracimy na to energię jesteśmy sztuczni, a innym nie jest dobrze z nami bo czują coś pod skóra, że zciemniamy. Nam zresztą też jest nie fajnie. To nie znaczy by nie wypełniać roli społecznej np. taty, mamy, męża, żony, księdza, księżnej:), profesora, profesorki, żołnierza, żołnierki..... Ale by wypełniać ją sobą, a nie chować się za nią. W teorii to proste w praktyce bywa proste bywa trudne. Pozdrowienia:)
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- A to czytaliście 2009-04-14 Guru
- Merton 2009-03-31 Ala
- znać siebie i być sobą 2009-03-30 leon
- dziękuję 2009-03-28 tomanek
- co oznacza 2009-03-28 t.
- ... 2009-03-27 Marek Kosacz OP
Jestem pod wrażeniem kazania, które O. Generał wygłosił dzisiaj w Krakowie. Jest do odsłuchania na stronie.
... więcej »Jak przyjemnie było dzisiaj po raz pierwszy wystawić pranie do ogródka. Tym symbolicznym gestem powitałam wiosnę. Cieszyłam się ciepłym wiatrem na policzkach i zapachem powietrza. Malutka wspinając się na paluszki podawała mi spinacze do bielizny, a przecież gdy ostatnio wieszałam pranie na dworze – póżną jesienią – jeszcze na to nie wpadła… Zmądrzała przez zimę, rośnie Skarbina.
... więcej »Dziś historia mrożąca krew w żyłach, a raczej miazgę w zębach.
... więcej »Zasnęła. Okrywam ją kołdrą. Mąż wpatruje się w nią w zamyśleniu. Spojrzałam pytająco. „Wiesz, miałem ostatnio takie przeświadczenie… że ona będzie świętą.” Po chwili dodaje, jakby usprawiedliwiając się: „ale może to tylko moje pragnienie…”
... więcej »



















