„Abandon”
Małgorzata Wałejko
Papież kochał kobietę (i to niejedną)
Ciekawe są ostatnie doniesienia, jakoby korespondencja Papieża Jana Pawła i Wandy Półtawskiej miała opóźnić beatyfikację. Przeczuwam (i już się cieszę), że gdy właściwi badacze przebrną przez żmudną analizę tych listów i zostaną one zaaprobowane (o czym nie wątpię), będziemy świadkami szczęśliwego przełamania stereotypu, iż kapłanom kochać nie przystoi. Nasz Papież, nie pierwszy raz, odsłoni oblicze świętości, która jest szalona i odważna. Zresztą Karol i Wanda pierwszymi odważnymi nie są, wielu już mamy świętych przyjaciół. Nadal jednak na takich łypie się podejrzliwie zza krzaka.
-
2009-09-03
franciszek
przerażające
jeżeli to była miłość jaka jest między męszczyzną a kobietą to o żadnej beatyfikacji nie powinno być mowy
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- przerażające 2009-09-03 franciszek
- Re: przerażające 2009-09-05 Migdal
- byla to wedlug mnie zwykla znajomosc 2009-09-02 zwykly czlowiek
- nie da się żyć bez miłości.. 2009-08-10 M
- ... 2009-07-06 szczecin
- JAMNA 2009-06-26 Rafał "szopka"
- inne serce 2009-06-21 Migdal
- agapo? fileo? 2009-06-08 aG
- miłość cierpliwa jest :) 2009-06-06 Fasola
- Wydaje mi sie,że umysły wielu współczesnych ludzi zostały... 2009-06-06 bj
- Dziękuję 2009-06-06 m.u.
- Bardzo mądry tekst! :-)... 2009-06-06 mabo
- cdn? 2009-06-06 trytka
- świetny tekst ;)) Swoją drogą - nie rozumiem, dlaczego... 2009-06-06 Monika
- Wspaniała odpowiedż 2009-06-06 JarekD
- piękne 2009-06-05 ewa j
- miłość, przyjaźń 2009-06-05 t.
Jestem pod wrażeniem kazania, które O. Generał wygłosił dzisiaj w Krakowie. Jest do odsłuchania na stronie.
... więcej »Jak przyjemnie było dzisiaj po raz pierwszy wystawić pranie do ogródka. Tym symbolicznym gestem powitałam wiosnę. Cieszyłam się ciepłym wiatrem na policzkach i zapachem powietrza. Malutka wspinając się na paluszki podawała mi spinacze do bielizny, a przecież gdy ostatnio wieszałam pranie na dworze – póżną jesienią – jeszcze na to nie wpadła… Zmądrzała przez zimę, rośnie Skarbina.
... więcej »Dziś historia mrożąca krew w żyłach, a raczej miazgę w zębach.
... więcej »Zasnęła. Okrywam ją kołdrą. Mąż wpatruje się w nią w zamyśleniu. Spojrzałam pytająco. „Wiesz, miałem ostatnio takie przeświadczenie… że ona będzie świętą.” Po chwili dodaje, jakby usprawiedliwiając się: „ale może to tylko moje pragnienie…”
... więcej »


















