„Abandon”
Małgorzata Wałejko
GrudzieĚ 2008
Cnota akceptacji pluralizmu - migawka z dnia w pracy
Dziś moi Studenci spisali się znakomicie. Na wstępie zajęć o wielości światopoglądowej i pluralizmie nurtów w etyce zaproponowałam im pewną „zabawę” . Kilkanaście wybranych osób otrzymało karteczki z hasłowo opisanymi rodzajami światopoglądów, zwykle określonymi imieniem „ojca” czy inspiratora danego nurtu, w którego miały się głęboko „wczuć”.
-
2009-01-04
Anna
Jedyna Prawda
Mnie bliska jest myśl Św. Tomasza, który zgodnie z tradycją arystotelesowską i z klasycznie zdefiniowanym pojęciem prawdy, rozumiał ją jako realnie istniejący stan niezależny od człowieka i jego świadomości, również jako coś realnie istniejącego. Co to znaczy? Oznacza to, że prawda bytu jest pojęciem obiektywnym i niezależnym od człowieka. Prawda kształtuje ludzi, a nie człowiek prawdę. Dlatego też przyjmuję naukę Kościoła katolickiego jako jedyną i obiektywną Prawdę, nie szukając półprawd w innych wyznaniach czy religiach. Albo jestem katoliczką i wyznaję, za Deklaracją „Dominus Iesus”, że „Istnieje jeden Kościół Chrystusowy, który trwa w Kościele katolickim rządzonym przez Następcę Piotra i przez biskupów w łączności z nim 58. Kościoły, które nie będąc w pełnej wspólnocie z Kościołem katolickim, pozostają jednak z nim zjednoczone bardzo ścisłymi więzami, jak sukcesja apostolska i ważna Eucharystia, są prawdziwymi Kościołami partykularnymi 59 «Nie wolno więc wiernym uważać, że Kościół Chrystusowy jest zbiorem — wprawdzie zróżnicowanym, ale zarazem w jakiś sposób zjednoczonym — Kościołów i Wspólnot eklezjalnych. Nie mogą też mniemać, że Kościół Chrystusowy nie istnieje już dziś w żadnym miejscu i dlatego winien być jedynie przedmiotem poszukiwań prowadzonych przez wszystkie Kościoły i wspólnoty» 64.” ….albo jestem tolerancyjna i pluralistyczna, a wtedy w duchu ekumenizmu, uznaję Kościół Chrystusowy jako sumę kościołów i wspólnot. Wybieram jednak naukę Kościoła katolickiego i nie mogę się zgodzić, że prawda jest także tam, gdzie niektórzy chcieliby ja zobaczyć – poza Kościołem. Cieszę się , że mogłam zagościć na stronie dominikańskiej. Gorąco pozdrawiam! Tercjarka dominikańska Anna OPs
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Nie szanuję homoseksualistów 2009-01-08 Anna
- czy akceptacja? 2009-01-07 trytka
- Jedyna Prawda 2009-01-04 Anna
- ekhem 2009-01-03 k.
- Veritas to nie pluralizm 2009-01-02 megi
- Poprawnosc polityczna 2009-01-02 Roman Gorski, OPs
- Szanowanie czyichs pogladow?? 2008-12-31 Romek, OPs
- Fraternia była kuźnią poglądów Pani Wałejko? 2008-12-31 Czyżby naprawdę
- zdziwiona zdziwieniem 2008-12-31 m.walejko
- "Tak zwany irenizm i synkretyzm nie oznaczają bowiem... 2008-12-30 megi
- Czy Pani jest katoliczką? Nie wynika z radosnych bzdur... 2008-12-30 Tradycjonalista
- Wymowa niewyartykułowana 2008-12-30 Nie porzucający
- Niedopowiedziane... 2008-12-29 Nie student a wpadł
- Popieram 2008-12-08 Marcin Więcław
- Re 2008-12-05 Arc.Dom.Rubajczyk
- Witaj Gosiu,jak milo poczytac czym sie zajmujesz:)Ja tez... 2008-12-05 Sliwka
- Respekt a miłość 2008-12-05 QuodvultDeus
- Nie twierdzę, że nie należy bronić nienarodzonych, błędu... 2008-12-05 m.walejko
- Pluralizm 2008-12-05 Celi De
- Widzę tu problem. Zazwyczaj osoby, które pracują nad... 2008-12-05 QuodvultDeus
- jest jasne (-: 2008-12-05 m.walejko
- Pięknie się różnić można 2008-12-04 Celi De
- Ale jak Pana zdaniem przebiega ta granica, jak możemy na... 2008-12-04 m.walejko
- ...i pozdrawiam - od Świeckich Dominikanów z Łodzi!... 2008-12-04 Arc.Dom.Rubaczyk
- ...tylko, że moim zdaniem chrześcijanie w Europie... 2008-12-04 Arc.Dom.Rubajczyk
Bardzo cieszę się, że obok blogów Ojców, pojawia się także blog świeckiej dominikanki. Szczegolnie leży mi na sercu "popularyzacja", "propaganda" i swoisty "marketing" dotyczący powszechnego powołania do bliskości z Bogiem. Mam wrażenie, że choć od soborowej zmiany optyki minęło już kilka ładnych lat, wciąż w wielu sercach i umysłach tkwi pogląd, jakoby do poufałej, głębokiej, intymnej więzi z Jezusem były powołane osoby konsekrowane; natomiast świeccy to "Szare Szeregi od Wypełniania Przykazań". Pięknie ów stereotyp opisał - i przełamał - P. Red. Zbigniew Nosowski w książce "Parami do nieba". Zatem blogi świeckich na dominikańskiej stronie to swego rodzaju "chwyt marketingowy" ukazujący, iż pragnienia i powołanie Braci i Sióstr Zakonu Kaznodziejskiego podzielać mogą świeccy. Czy zresztą zakonnicy nie stanowią znaków proroczych, latarń na oceanie, wskazujących zewnętrznym, dosłownym sposobem życia ten radykalizm miłości i oddania, do którego wszyscy jesteśmy tak samo wezwani w wymiarze wewnętrznym? Czyż nie "po to są"?
... więcej »
















