Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

„Abandon”
Małgorzata Wałejko Listopad 2009

25.11.2009 00:36

Przejście Astrid

Nie znałam Jej osobiście, nie znam także Jej Rodziny. To nie stanowiło przeszkody, by otrzymać od nich przepiękny dar, życiową lekcję. To chyba taka ziemska odmiana obcowania świętych; czyjaś miłość do Boga staje się moim udziałem, pomimo braku spotkania.


Skomentuj « powrót do artykułu



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

 
  • 2009-12-09
    beksa


    Re: Re: Brak tytułu

    Pani Małgorzato, Bardzo dziękuję!!! Choć zdaję sobie sprawę z tego, że słowo to jest już spłowiałe i nie jest w stanie oddać mojego stanu, dobrostanu jaki mnie ogarnął po przeczytaniu Pani słów. Przepraszam, że dopiero dzisiaj daję znać. Przeczytałem Pani odp dzień, bądź dwa po tym, jak ją Pani zamieściła. I tak, w momencie przeczytania przeraziłem się, że mogła Pani nieopatrznie zrozumieć moje słowa. Nie wiem jednak czy miejsce takie jak blog jest właściwym medium, w którym czułbym, że mogę swobodnie się wypowiedzieć. Odnoszę wrażenie, że taką jestem Pani winien. Nie mniej jednak faktem jest, iż treść „Przejście Astrid” , który Pani zamieściła z odległego Szczecina podziałał na mnie jak kula wytrawnego snajpera, która trafia celu centralnie. Dziękuję za wyrozumiałość, okazaną wrażliwość, odczuwalną bliskość. Pamiętam, że w momencie czytania tych kilku zdań doświadczyłem miłego wrażenia, że nie jestem sam. Dziękuję. Echhh! Droga Pani Małgorzato, „Anielski” przekaz odebrałem z radością. Do tego wielkiego kartonu z którego wyjąłem tzw. wartość dodaną Pani Słów, wkładam mnóstwo, cały ogrom dobrych myśli, życzeń i odsyłam ten sam zastęp w kierunku Szczecina. Niech krążą teraz nad Panią i Pani Najbliższymi. Przepraszam za przetrzymywanie, lecz jak się do nich przytuliłem to nie mogłem się od nich odkleić. Pozdrawiam serdecznie Panią i całą Pani Rodzinę. JŻ
Odpowiedz « zgłoś nadużycie




Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

następne  poprzednie
 
18.11.2009 00:11 | Errata, cz.2. Małżeństwo ze względu na Królestwo.

Ostatni wpis był dopowiedzeniem kilku refleksji dotyczących mojego tekstu pod tytułem „NPR – tylko dla orłów?” zamieszczonego na stronie dominikanów. Dziś dosnuję owe refleksje do końca.

... więcej »


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »