„Abandon”
Małgorzata Wałejko
Grudzień 2008
Cnota akceptacji pluralizmu - migawka z dnia w pracy
Dzi¶ moi Studenci spisali się znakomicie. Na wstępie zajęć o wielo¶ci ¶wiatopogl±dowej i pluralizmie nurtów w etyce zaproponowałam im pewn± „zabawę” . Kilkana¶cie wybranych osób otrzymało karteczki z hasłowo opisanymi rodzajami ¶wiatopogl±dów, zwykle okre¶lonymi imieniem „ojca” czy inspiratora danego nurtu, w którego miały się głęboko „wczuć”.
-
2008-12-04
m.walejko
Ale jak Pana zdaniem przebiega ta granica, jak możemy na cokolwiek "nie pozwolić"? Według mnie gra...
Ale jak Pana zdaniem przebiega ta granica, jak możemy na cokolwiek "nie pozwolić"? Według mnie granic± jest zawsze wolno¶ć drugiej osoby. Gdy widzimy bl±d, powinnismy o nim oczywiscie powiedzieć; zwlaszcza gdy krzywdzi nim kogokolwiek (nawet siebie!); bezkompromisowo bronić prawdy i dobra osoby.Jednak zawsze z miłosci± i pozostawieniem drugiemu prawa do wyboru, nawet złego. Zreszt± Pan Bóg traktuje nas analogicznie. Przed kilkoma dniami w "Teraz my" spotkali się Tomasz Terlikowski i Szymon Hołownia, rzecz dotyczyła in vitro. Terlikowski zdecydowanie napiętnował rodziców, którzy zdecydowali sie na in vitro; Hołownia zdawał się uważać nade wszystko by ich nie zranić. Wyraził przy tym opinię, że metoda jest w±tpliwa i jako członek Koscioła j± odrzuca. Powiem szczerze jednak, że jego postawa wydaje mi się wła¶ciwsza.Uszanował ich wybór, choć nie pochwalił. Retoryka red. Terlikowskiego sprawiała wrażenie napastliwej, pomimo dobrej intencji jasnego nazwania zła. A względy duszpastersko-praktyczne: gdyby teraz owi rodzice spotkali się w okolicznosciach prywatnych z kazdym z tych panów, byliby zamknięci na T.T., a byc może, ujeci delikatnosci± Sz. H. okazaliby zaufanie i może wówczas on mógłby im wyjasnić zło tej metody. Kogo by zechcieli posłuchać? Tego, kto ich nie odrzucił.Co Pan o tym my¶li? Pozdrawiam i dziękuje za komentarz.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Je¶li nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Wła¶ciciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ci zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania tre¶ci zabronionych prawnie, obraĽliwych, nie zwi±zanych z tematem lub naruszaj±cych zasady współżycia społecznego.
- Nie szanuję homoseksualistów 2009-01-08 Anna
- czy akceptacja? 2009-01-07 trytka
- Jedyna Prawda 2009-01-04 Anna
- ekhem 2009-01-03 k.
- Veritas to nie pluralizm 2009-01-02 megi
- Poprawnosc polityczna 2009-01-02 Roman Gorski, OPs
- Szanowanie czyichs pogladow?? 2008-12-31 Romek, OPs
- Fraternia była kuĽni± pogl±dów Pani Wałejko? 2008-12-31 Czyżby naprawdę
- zdziwiona zdziwieniem 2008-12-31 m.walejko
- "Tak zwany irenizm i synkretyzm nie oznaczaj± bowiem... 2008-12-30 megi
- Czy Pani jest katoliczk±? Nie wynika z radosnych bzdur... 2008-12-30 Tradycjonalista
- Wymowa niewyartykułowana 2008-12-30 Nie porzucaj±cy
- Niedopowiedziane... 2008-12-29 Nie student a wpadł
- Popieram 2008-12-08 Marcin Więcław
- Re 2008-12-05 Arc.Dom.Rubajczyk
- Witaj Gosiu,jak milo poczytac czym sie zajmujesz:)Ja tez... 2008-12-05 Sliwka
- Respekt a miło¶ć 2008-12-05 QuodvultDeus
- Nie twierdzę, że nie należy bronić nienarodzonych, błędu... 2008-12-05 m.walejko
- Pluralizm 2008-12-05 Celi De
- Widzę tu problem. Zazwyczaj osoby, które pracuj± nad... 2008-12-05 QuodvultDeus
- jest jasne (-: 2008-12-05 m.walejko
- Pięknie się różnić można 2008-12-04 Celi De
- Ale jak Pana zdaniem przebiega ta granica, jak możemy na... 2008-12-04 m.walejko
- ...i pozdrawiam - od ¦wieckich Dominikanów z Łodzi!... 2008-12-04 Arc.Dom.Rubaczyk
- ...tylko, że moim zdaniem chrze¶cijanie w Europie... 2008-12-04 Arc.Dom.Rubajczyk
Bardzo cieszę się, że obok blogów Ojców, pojawia się także blog ¶wieckiej dominikanki. Szczegolnie leży mi na sercu "popularyzacja", "propaganda" i swoisty "marketing" dotycz±cy powszechnego powołania do blisko¶ci z Bogiem. Mam wrażenie, że choć od soborowej zmiany optyki minęło już kilka ładnych lat, wci±ż w wielu sercach i umysłach tkwi pogl±d, jakoby do poufałej, głębokiej, intymnej więzi z Jezusem były powołane osoby konsekrowane; natomiast ¶wieccy to "Szare Szeregi od Wypełniania Przykazań". Pięknie ów stereotyp opisał - i przełamał - P. Red. Zbigniew Nosowski w ksi±żce "Parami do nieba". Zatem blogi ¶wieckich na dominikańskiej stronie to swego rodzaju "chwyt marketingowy" ukazuj±cy, iż pragnienia i powołanie Braci i Sióstr Zakonu Kaznodziejskiego podzielać mog± ¶wieccy. Czy zreszt± zakonnicy nie stanowi± znaków proroczych, latarń na oceanie, wskazuj±cych zewnętrznym, dosłownym sposobem życia ten radykalizm miło¶ci i oddania, do którego wszyscy jeste¶my tak samo wezwani w wymiarze wewnętrznym? Czyż nie "po to s±"?
... więcej »

















