„Abandon”
Małgorzata Wałejko
Świąteczne błogosławienie, czyli krytyka krytyki
Błogosławieństwo – to nie tylko krzyżyk na czole i znak krzyża na koniec Mszy. Błogosławić to nie tylko przekazywać Boży pokój i być posłannikiem Jego miłości. Błogosławić to także odsłaniać dobro przed drugim człowiekiem; jego własne dobro.
-
2009-12-29
anna
blogoslawienstwo
Dla mnie w artykule nie tyle wazne jest, jakie znaczenie slownikowe ma slowo "błogoslawienstwo", co przeslanie _ wiecej mówmy o dobru, ktore mozna nasladować ( a tez je czynmy)- i wcale nie uwazam, ze mowienie o konkternych dobrych czynach jest umniejszaniem ich wartosci ( ze niby " niech nie wie prawa ręka itd), niz piętnujmy zło Jesli dobrze Panią Malgosiu zrozumialam - dziekuje
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- dziękuję 2009-12-31 cus
- krytyka krytyki 2009-12-30 bea
- Re: krytyka krytyki 2009-12-30 m.u.
- Pani Małgorzato. Po prostu bardzo dziękuję za ten tekst.... 2009-12-30 Magda
- No właśnie, czy nie jest tak, że czasem tych biskupów nie... 2009-12-29 dm
- blogoslawienstwo 2009-12-29 anna
- błogosławieństwo 2009-12-28 Fasola
- Re: błogosławieństwo 2009-12-28 m.walejko
- Re: Re: błogosławieństwo 2009-12-29 Fasola
Jestem pod wrażeniem kazania, które O. Generał wygłosił dzisiaj w Krakowie. Jest do odsłuchania na stronie.
... więcej »Jak przyjemnie było dzisiaj po raz pierwszy wystawić pranie do ogródka. Tym symbolicznym gestem powitałam wiosnę. Cieszyłam się ciepłym wiatrem na policzkach i zapachem powietrza. Malutka wspinając się na paluszki podawała mi spinacze do bielizny, a przecież gdy ostatnio wieszałam pranie na dworze – póżną jesienią – jeszcze na to nie wpadła… Zmądrzała przez zimę, rośnie Skarbina.
... więcej »Dziś historia mrożąca krew w żyłach, a raczej miazgę w zębach.
... więcej »Zasnęła. Okrywam ją kołdrą. Mąż wpatruje się w nią w zamyśleniu. Spojrzałam pytająco. „Wiesz, miałem ostatnio takie przeświadczenie… że ona będzie świętą.” Po chwili dodaje, jakby usprawiedliwiając się: „ale może to tylko moje pragnienie…”
... więcej »



















