„Abandon”
Małgorzata Wałejko
Dialogi na siedmioletnie nogi
-
2010-02-14
mama
miód na serce
Umęczona rolą rozjemcy i sędziego,jaką mi przez ostatnie dwa dni zgotowali moi synowie, coraz mniej pewna swoich rodzicielskich umiejętności, a nawet więcej - pewna tego,że popełniam same błędy, czego efektem jest zachowanie dzieci, w ciszy wieczoru usiadłam przed komputerem. Zajrzałam na bloga - tak jakoś, przez przypadek i oto miód zaczął się lać na moje serce, na moje skołatane dziś nerwy. Czytam o Drugich i nie wierzę. Zupełenie jak u nas. Jota w jote, kropka w kropkę. Teraz spokojnie mogę iść spać. I nawet pytania o to, KIEDY NARESZCIE SKOŃCZY SIĘ JUŻ TA MSZA SWIĘTA nie będą mnie aż tak bardzo denerwowały.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- C U D O!! 2010-05-23 justak
- Jakoś tak powiało Dniem Kobiet dzisiaj w klasztorze... 2010-03-08 Biedronka
- Re: Jakoś tak powiało Dniem Kobiet dzisiaj w klasztorze... 2010-03-30 Biedronka
- Antoś 2010-03-04 mira
- miód na serce 2010-02-14 mama
- Empatyczny Antoś bardzo skutecznie pocieszył przyjaciela... 2010-02-14 Kinia
- Fleksyjny jest chyba jednak - mimo wszystko -... 2010-02-12 M.
- Nie wiem, jak to robię, ale przypominam sobie ostatnio o... 2010-02-12 igorek
Jestem pod wrażeniem kazania, które O. Generał wygłosił dzisiaj w Krakowie. Jest do odsłuchania na stronie.
... więcej »Jak przyjemnie było dzisiaj po raz pierwszy wystawić pranie do ogródka. Tym symbolicznym gestem powitałam wiosnę. Cieszyłam się ciepłym wiatrem na policzkach i zapachem powietrza. Malutka wspinając się na paluszki podawała mi spinacze do bielizny, a przecież gdy ostatnio wieszałam pranie na dworze – póżną jesienią – jeszcze na to nie wpadła… Zmądrzała przez zimę, rośnie Skarbina.
... więcej »Dziś historia mrożąca krew w żyłach, a raczej miazgę w zębach.
... więcej »Zasnęła. Okrywam ją kołdrą. Mąż wpatruje się w nią w zamyśleniu. Spojrzałam pytająco. „Wiesz, miałem ostatnio takie przeświadczenie… że ona będzie świętą.” Po chwili dodaje, jakby usprawiedliwiając się: „ale może to tylko moje pragnienie…”
... więcej »



















