„Abandon”
Małgorzata Wałejko
GrudzieĂĹĄĂÂ 2008
Cnota akceptacji pluralizmu - migawka z dnia w pracy
Dziś moi Studenci spisali się znakomicie. Na wstępie zajęć o wielości światopoglądowej i pluralizmie nurtów w etyce zaproponowałam im pewną „zabawę” . Kilkanaście wybranych osób otrzymało karteczki z hasłowo opisanymi rodzajami światopoglądów, zwykle określonymi imieniem „ojca” czy inspiratora danego nurtu, w którego miały się głęboko „wczuć”.
-
2008-12-05
QuodvultDeus
Respekt a miłość
Respekt, o którym Pani pisze to bardzo nośne i atrakcyjne pojęcie. Jednak jako lekarstwo na grzech i przemoc świata - odwiedziłem dziś więzienie gdzie jest osadzonych ok. 1000 skazanych, może dlatego tak akcentuję ten element naszego życia społecznego - to tak jakby aspirynę dawać na marskość wątroby. Dlatego Pismo Święte mówi, że "Bóg tak umiłował świat..." (J 3,16), a nie, że "Tak respektował świat...". Chrystus oddał swe życie z miłości, a nie z respektu. Stąd respekt dla ludzkiej wolności jest ważny, ale nie jest najważniejszą postawą przemieniającą oblicze tego świata. Najważniejszą jest za to miłość gotowa oddać swoje życie, miłość – czyli zdolność czynienia dobra – jest wolnością i obdarza nią bliźniego. To jest ten ewangeliczny zakwas, który kobieta włożyła w ciasto zepsutego świata – jeśli Pani nie dostrzega tego zepsucia, proszę zwrócić uwagę, że np. w USA, którego symbolem jest nb Statua Wolności, więcej wydaje się na więziennictwo niż na oświatę. A ta miłość jest czasem gwałtowna, jak mówi Jezus: "odtąd głosi się Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, i każdy gwałtem wdziera się do niego" (Łk 16,16).
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Nie szanuję homoseksualistów 2009-01-08 Anna
- czy akceptacja? 2009-01-07 trytka
- Jedyna Prawda 2009-01-04 Anna
- ekhem 2009-01-03 k.
- Veritas to nie pluralizm 2009-01-02 megi
- Poprawnosc polityczna 2009-01-02 Roman Gorski, OPs
- Szanowanie czyichs pogladow?? 2008-12-31 Romek, OPs
- Fraternia była kuźnią poglądów Pani Wałejko? 2008-12-31 Czyżby naprawdę
- zdziwiona zdziwieniem 2008-12-31 m.walejko
- "Tak zwany irenizm i synkretyzm nie oznaczają bowiem... 2008-12-30 megi
- Czy Pani jest katoliczką? Nie wynika z radosnych bzdur... 2008-12-30 Tradycjonalista
- Wymowa niewyartykułowana 2008-12-30 Nie porzucający
- Niedopowiedziane... 2008-12-29 Nie student a wpadł
- Popieram 2008-12-08 Marcin Więcław
- Re 2008-12-05 Arc.Dom.Rubajczyk
- Witaj Gosiu,jak milo poczytac czym sie zajmujesz:)Ja tez... 2008-12-05 Sliwka
- Respekt a miłość 2008-12-05 QuodvultDeus
- Nie twierdzę, że nie należy bronić nienarodzonych, błędu... 2008-12-05 m.walejko
- Pluralizm 2008-12-05 Celi De
- Widzę tu problem. Zazwyczaj osoby, które pracują nad... 2008-12-05 QuodvultDeus
- jest jasne (-: 2008-12-05 m.walejko
- Pięknie się różnić można 2008-12-04 Celi De
- Ale jak Pana zdaniem przebiega ta granica, jak możemy na... 2008-12-04 m.walejko
- ...i pozdrawiam - od Świeckich Dominikanów z Łodzi!... 2008-12-04 Arc.Dom.Rubaczyk
- ...tylko, że moim zdaniem chrześcijanie w Europie... 2008-12-04 Arc.Dom.Rubajczyk
Bardzo cieszę się, że obok blogów Ojców, pojawia się także blog świeckiej dominikanki. Szczegolnie leży mi na sercu "popularyzacja", "propaganda" i swoisty "marketing" dotyczący powszechnego powołania do bliskości z Bogiem. Mam wrażenie, że choć od soborowej zmiany optyki minęło już kilka ładnych lat, wciąż w wielu sercach i umysłach tkwi pogląd, jakoby do poufałej, głębokiej, intymnej więzi z Jezusem były powołane osoby konsekrowane; natomiast świeccy to "Szare Szeregi od Wypełniania Przykazań". Pięknie ów stereotyp opisał - i przełamał - P. Red. Zbigniew Nosowski w książce "Parami do nieba". Zatem blogi świeckich na dominikańskiej stronie to swego rodzaju "chwyt marketingowy" ukazujący, iż pragnienia i powołanie Braci i Sióstr Zakonu Kaznodziejskiego podzielać mogą świeccy. Czy zresztą zakonnicy nie stanowią znaków proroczych, latarń na oceanie, wskazujących zewnętrznym, dosłownym sposobem życia ten radykalizm miłości i oddania, do którego wszyscy jesteśmy tak samo wezwani w wymiarze wewnętrznym? Czyż nie "po to są"?
... więcej »

















