„Abandon”
Małgorzata Wałejko
Może tylko pragnienie
Zasnęła. Okrywam ją kołdrą. Mąż wpatruje się w nią w zamyśleniu. Spojrzałam pytająco. „Wiesz, miałem ostatnio takie przeświadczenie… że ona będzie świętą.” Po chwili dodaje, jakby usprawiedliwiając się: „ale może to tylko moje pragnienie…”
Przez sen
…wbrew sobie zamykają mu się oczy, głowa chowa się pod skrzydło i biedna mała istota zasypia, myśląc ciągle, że wpatruje się w swą Ukochaną Gwiazdę /Mała Teresa, Rękopis B/
…twarz śpiącej córeczki,
gdziekolwiek zwrócona,
czy nos wciśnięty w piąstkę czy w szczebelki łóżka,
czy broda grzęźnie w miękkim brzuszku misia,
pluszowego Puchatka, czy pod kołdrą skryta
ta drobna osobistość (oprócz lewej pięty);
sen córeczki, bez myśli jeszcze, bez obrazów,
(zapewne – bo któż odgadnie?), bez modlitwy,
(bez tego, co nazywamy modlitwą), a przecież
zawsze przed nią, śpiącą, ta Ukochana Gwiazda, to Oblicze;
bo taką ją stworzyło, zwrócona ku Niemu.
(Alicja Mazan-Mazurkiewicz)
Pani Alu, dziękuję za Pani wiersze.
Dziękuję wszystkim za modlitwę i gratulacje. Dojrzałam do tego, aby podzielić się ze wszystkimi drogimi Czytelnikami doświadczeniem Bożej wierności w moim życiu, która objawiła się szczególnie w dzieciach, które otrzymaliśmy. Dziś czuję wręcz wewnętrzne przynaglenie, aby Wam o tym opowiedzieć.
... więcej »17 maja urodziłam córeńkę.
Antoś dzwonił do szpitala i zasypywał mnie pytaniami. Co robi Ola? A jak leży? A jak je? A czy płacze? I nagle, po takiej sesji pytań, powiedział po prostu: „Dziękuję mamo, że mi ją urodziłaś”.
Przyszła do konfesjonału kobieta żyjąca od 20 lat w związku niesakramentalnym. Z całego serca pragnie spotkania z Bogiem w Eucharystii. Jej partner uparcie nie zgadza się na sakrament małżeństwa, pozostaje nieugięty mimo jej próśb.
Ona go wiernie kocha. Nie chce po latach go opuścić. Jest dobrą i ofiarną osobą, pracującą nad sobą ze wszystkich sił. Żyje modlitwą. Z tęsknoty za Bogiem płacze.


















