„Abandon”
Małgorzata Wałejko
Wózek, ksiądz i Schaeffer
Chciałabym napisać słówko o pewnym szczególnym aspekcie wewnętrznej wolności, który cenię. Dla wielu jest oczywisty, dla niektórych to teren pracy nad sobą.
Przyznam szczerze, że nie przepadam za spacerami z Olą. Bywają monotonne. Gdy śpi i mam książkę, jest dobrze. Ale gdy trzeba iść i pchać wózek bezcelowo, lub ganiać za nią gdy akurat odmówi jazdy – mniej mnie to „kręci”; zwłaszcza gdy krajobraz wokół nie jest górski, lecz osiedlowy i mało zielony. Dlatego dziś wstałam z zamiarem zapakowania Młodej w auto i pojechania do ludnego parku w centrum Szczecina. Piękne miejsce już mamy – pomyślałam zatem jeszcze o pięknym towarzystwie. I na spacer poszłam z moim drogim Spowiednikiem.
Mąż, gdy usłyszał mój plan, najpierw pozazdrościł, gdyż lubi go tak jak ja a musiał iść do pracy, nie mógł więc dołączyć. A potem zauważył rozbawiony, że spacerując z wózkiem ulicami Ojca parafii będziemy malowniczo wyglądać – Ojciec nie jest starcem, lecz praktycznie moim rówieśnikiem.
I tak było. Godziny płynęły niezauważenie, rozmowa nas pochłonęła. Przy przechodzeniu przez ulicę, gdy Małą miałam na rękach, przejmował wózek i pchał go beztrosko. Musiałam wstąpić do mojego Instytutu odebrać przesyłkę, został więc sam z wózkiem i Małą. Złapałam kilka pytających (półdrwiących) spojrzeń praktykujących przechodniów. Dodając sobie otuchy głośno zauważyłam, że niemal białe włosy córeczki w czytelny sposób nie idą w parze z kruczoczarnymi Ojca (Ojca w znaczeniu Zakonnika, nie ojca (-: ) Na co on stwierdził przytomnie i łobuzersko, że przecież mogą być odziedziczone po dziadku. Naprawdę zaimponował mi tym, jak bardzo nie obchodziły go ewentualne domysły życzliwych.
Przypomnieliśmy sobie także anegdotę o tym, jak święta Rodzina podróżowała z osiołkiem. Gdy mały Jezus siedział na oślęciu ludzie gadali, że dzieciak wyrodny, jedzie wygodnie, a matka musi iść. No to posadzili Maryję, a Jezusa wziął Józef na ramiona. „O, proszę, królowa się znalazła. Mąż biedny dzieciaka nosić musi”. Józef usadził więc i Maryję i Jezusa na grzbiecie zwierzęcia. Obrońcy praw zwierząt oburzeni, że zamęczą osiołka. W końcu Rodzina dała za wygraną i by nie narażać się na komentarze, wszyscy szli i prowadzili zwierzę. „Co za głupcy. Kupili juczne zwierzę a idą obok”.
A Bogusław Schaeffer mawiał: istnieją dwie osobne kwestie: Ja i opinia o mnie. Pierwszą zajmuję się bardzo rzadko. Drugą wcale.
Pan Jezus zachęcał nas do takiej wolności i nią emanował. "Albowiem przyszedł Jan, nie jadł i nie pił, a mówią: Demona ma. Przyszedł Syn Człowieczy, jadł i pił, a mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników." (Mt 11, 18-19)
Ha. Mądry spowiednik nie tylko nauką o życiu pouczy, ale nawet zwykłym spacerem (-:
« powrót
4 komentarze
-
2011-08-09
fiołek
Ocena:



re
wpis bardzo mnie podbudował psychicznie, jak dobrze jest mieć obok siebie kogoś kto w tak prosty... » -
2011-08-09
Riand
Ocena:



Bez tytułu
Bardzo ciekawy wpis do bloga, który z wielką przyjemnością przeczytałem. Zastanawia mnie... » -
2011-08-07
JoAsia
Nareszcie kolejny wpis, brakowało tego :) zabawna historia, poprawia humor. Miałam kiedyś podobną,...
Nareszcie kolejny wpis, brakowało tego :) zabawna historia, poprawia humor. Miałam kiedyś... »
Jestem pod wrażeniem kazania, które O. Generał wygłosił dzisiaj w Krakowie. Jest do odsłuchania na stronie.
... więcej »Jak przyjemnie było dzisiaj po raz pierwszy wystawić pranie do ogródka. Tym symbolicznym gestem powitałam wiosnę. Cieszyłam się ciepłym wiatrem na policzkach i zapachem powietrza. Malutka wspinając się na paluszki podawała mi spinacze do bielizny, a przecież gdy ostatnio wieszałam pranie na dworze – póżną jesienią – jeszcze na to nie wpadła… Zmądrzała przez zimę, rośnie Skarbina.
... więcej »Dziś historia mrożąca krew w żyłach, a raczej miazgę w zębach.
... więcej »Zasnęła. Okrywam ją kołdrą. Mąż wpatruje się w nią w zamyśleniu. Spojrzałam pytająco. „Wiesz, miałem ostatnio takie przeświadczenie… że ona będzie świętą.” Po chwili dodaje, jakby usprawiedliwiając się: „ale może to tylko moje pragnienie…”
... więcej »
















