„Abandon”
Małgorzata Wałejko
Może tylko pragnienie
Zasnęła. Okrywam ją kołdrą. Mąż wpatruje się w nią w zamyśleniu. Spojrzałam pytająco. „Wiesz, miałem ostatnio takie przeświadczenie… że ona będzie świętą.” Po chwili dodaje, jakby usprawiedliwiając się: „ale może to tylko moje pragnienie…”
Przez sen
…wbrew sobie zamykają mu się oczy, głowa chowa się pod skrzydło i biedna mała istota zasypia, myśląc ciągle, że wpatruje się w swą Ukochaną Gwiazdę /Mała Teresa, Rękopis B/
…twarz śpiącej córeczki,
gdziekolwiek zwrócona,
czy nos wciśnięty w piąstkę czy w szczebelki łóżka,
czy broda grzęźnie w miękkim brzuszku misia,
pluszowego Puchatka, czy pod kołdrą skryta
ta drobna osobistość (oprócz lewej pięty);
sen córeczki, bez myśli jeszcze, bez obrazów,
(zapewne – bo któż odgadnie?), bez modlitwy,
(bez tego, co nazywamy modlitwą), a przecież
zawsze przed nią, śpiącą, ta Ukochana Gwiazda, to Oblicze;
bo taką ją stworzyło, zwrócona ku Niemu.
(Alicja Mazan-Mazurkiewicz)
Pani Alu, dziękuję za Pani wiersze.
« powrót
Jestem pod wrażeniem kazania, które O. Generał wygłosił dzisiaj w Krakowie. Jest do odsłuchania na stronie.
... więcej »Jak przyjemnie było dzisiaj po raz pierwszy wystawić pranie do ogródka. Tym symbolicznym gestem powitałam wiosnę. Cieszyłam się ciepłym wiatrem na policzkach i zapachem powietrza. Malutka wspinając się na paluszki podawała mi spinacze do bielizny, a przecież gdy ostatnio wieszałam pranie na dworze – póżną jesienią – jeszcze na to nie wpadła… Zmądrzała przez zimę, rośnie Skarbina.
... więcej »Dziś historia mrożąca krew w żyłach, a raczej miazgę w zębach.
... więcej »Dobrze, że dzieci czasami wyjeżdżają. Zwłaszcza rośli dziewięcioletni młodzieńcy, którzy wstydzą się przytulać do mamy przy kumplach.
... więcej »

















