Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

„Abandon”
Małgorzata Wałejko

01.06.2009 22:59

Słowo na Dzień (męskiego) Dziecka

„To naprawdę dziwne… Z loda nie wycieka lód, tylko z bluzki wycieka! Jak to możliwe?” Dobiegło z tylnego siedzenia samochodu filozoficznie pytanie Antoniego, gdy spostrzegł strużki lodowej masy kapiące obficie z jego bluzki. Zaalarmowana odwróciłam się i ujrzałam kapiące strumienie – faktycznie, wyciekały z bluzki. Z loda akuratnie nie kapało. Antoś zafrapowany próbował zgłębić zagadkę bluzki samoistnie wydzielającej zmarzlinę. Mąż, równie stoicko, odparł: „Wiesz, u dzieci to się zdarza, że lód wycieka z różnych części odzieży”. Fascynujące dialogi prowadzi się czasem z sześciolatkiem.


Ale chciałam pisać o czym innym. O męskości. Męskość ma dwa bieguny: biegun niesłychanej delikatności i biegun zdecydowanej, hardej siły. Czułość pozwala mężczyźnie szeptać najdroższej najtkliwsze zapewnienia, widoczna jest w łagodności jego dłoni i ust. Pamiętam jak na piersiach mego Męża spał niespełna dwukilowy pomarszczony noworodek, usypiany rytmem jego serca: kwintesencja czułości. Mąż spał tak czujnie, by nawet nie drgnąć. Delikatność mężczyzny to respektowanie (czytaj: znoszenie) zmiennej nastrojowości żony. U kapłana ta delikatność przejawia się chyba przede wszystkim w cierpliwym, wielkodusznym przyjmowaniu zła i ciemności osób przychodzących do konfesjonału.

A drugi biegun to siła, szaleństwo i zabawa. Zdecydowanie i brudne łapy po grzebaniu w silniku. Jakaś taka nuta ironii i dystansu, oględności w ocenie świata, przez kobiety rozwarstwianego na setki aspektów.

Nie spodziewałam się, że te dwa bieguny są tak wyraziste u małego chłopca.

Któregoś dnia miałam wykłady do późna i dopiero wieczorem wróciłam do domu. Synek wrócił od dziadków. I zaczęło się przedziwne show. Ten Antoś, który coraz rzadziej włazi na kolana, wisiał na mnie non stop.„Moja śliczniunia panienka. Piękniunia dziewczynko, chodź do mojego pokoju!” Co za wezwania! Gdy ległam na sofie zmęczona, podszedł i głaskał mnie delikatnie po twarzy i dłoniach. Zaoferował się, że podrapie mi plecy (czynność przeze mnie ubóstwiana, że się tak tutaj odsłonię) i powiedział łagodnie: „Moje plecki… Najpiękniejsze plecy z plac” (autorska odmiana: zamiast „ z pleców” (-:). Mąż, rozbawiony równie jak ja, zauważył: „Ależ ty synu romantyczny dziś jesteś”.

Chwilę później chłopaki (ojciec i syn) oglądali swój ulubiony serial dokumentalny na Discovery „Najtrudniejsze zawody świata”. Podziwiali przemoczonych rybaków ryzykujących życie dla połowu krabów. Obaj przejęci i nieobecni. Mąż zagadnął: „Co Antoś, chciałbyś tak pracować jak dorośniesz?...” „No… ale najbardziej to chciałbym pisać po świniach”. W poprzednim odcinku utytłani po szyje w błocie farmerzy tatuowali trzodę. Męskie marzenia.


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

3 komentarze

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


05.02.2012 23:00 | Może tylko pragnienie

Zasnęła. Okrywam ją kołdrą. Mąż wpatruje się w nią w zamyśleniu. Spojrzałam pytająco. „Wiesz, miałem ostatnio takie przeświadczenie… że ona będzie świętą.” Po chwili dodaje, jakby usprawiedliwiając się: „ale może to tylko moje pragnienie…”

... więcej »

25.01.2012 11:01 | Telefon od syna

Dobrze, że dzieci czasami wyjeżdżają. Zwłaszcza rośli dziewięcioletni młodzieńcy, którzy wstydzą się przytulać do mamy przy kumplach.

... więcej »

23.01.2012 11:41 | Oblubienica

Na dzień babci

... więcej »

30.10.2011 22:04 | Moja dusza anarchistki
(Jerzykowi (-:)


Celem zasilenia energią niewyspanej głowy i ożywienia snujących się w niej szarych komórek, udałam się na kawę do uczelnianego bufetu. Patrzyłam, patrzyłam i rodziły się we mnie pytania.

... więcej »

15.09.2011 21:13 | Podwyższenie Krzyża w małżeństwie

Zastanowiłam się, gdzie dla nas, chrześcijan przebiega granica pomiędzy krzyżem a „moim dobrem”. Na pewno inaczej, niż dla osób, które Ewangelią nie chcą się kierować. Jednak nie tak, by krzyż zagroził naszemu dobru.

... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Ofiarowanie »
08.02.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Matka Boża z Kibeho »
07.02.2012

„Abandon”
Małgorzata Wałejko

Może tylko pragnienie »
05.02.2012


 
Zmarł o. Melchior Łopiński OP
W szpitalu w Otwocku zmarł dzisiaj o. Melchior Łop... »
 
ACTA
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w j... »
 
komentarzy: 10
ocena:
Na chłopski rozum rzecz biorąc
Mniej martwiłbym się o wierzących i niepraktykując... »
 
komentarzy: 12