Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Się przyzwyczajam
Miało ich nie być, a byli. Chociaż w sumie lepiej by było, gdyby ich nie było. Pod cmentarną kaplicę podjechali przepięknym harleyem. Nawet wieniec mieli ze sobą. jeden z nich niósł go jak zapasową oponę.
-
2009-09-12
Marek Kosacz OP
a propos strachu :)
W necie znalazłem taki wierszyk: Na ulicy Batorego szło trawnikiem COŚ STRASZNEGO, szło i wyło, i trąbiło. Co to było? Co to było? Szło, szło, szło, szło, aż stanęło. Do lusterka łyp! Zerknęło. Gdy zerknęło - oniemiało i kucnęło, tak jak stało. - Ale ze mnie COŚ STRASZNEGO!...
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- wzgledem tego wienca w ostatnim (?) odcinku... 2009-09-10 pani tatrzanska
- Re: wzgledem tego wienca w ostatnim (?) odcinku... 2009-09-10 Marek Kosacz OP
- Re: Re: wzgledem tego wienca w ostatnim (?) odcinku... 2009-09-12 barman
- E tam... 2009-09-12 Kasia (Sz)
- a propos strachu :) 2009-09-12 Marek Kosacz OP
- przedjesienna chandra? 2009-09-10 barman
- Re: przedjesienna chandra? 2009-09-10 Marek Kosacz OP
- Re: Re: przedjesienna chandra? 2009-09-10 Kasia (Sz)
- Cztery wesela i pogrzeb 2009-09-08 Mati
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »



















