Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Przypowieść
Dzieci w przedszkolu doskonale znają przypowieść o miłosiernym Samarytaninie.
Tylko z niedowierzaniem patrzą się, kiedy - przybliżając pojęcia kapłana i lewity - pani porównuje ich do mnie i do ojca proboszcza. Ale za to na pytanie - co musiał on zrobić Samarytanin, gdy do gospody przywiózł znalezionego na poboczu rannego - jednym głosem odpowiadają: ZAPŁACIĆ!
« powrót
5 komentarzy
-
2011-03-18
Biedronka
Dopowiedzenie :)
A jednak te chwile wyjęte z życia zaskakują ciągle i ciągle mrugają jasną pogodą wsłuchania się w... » -
2011-03-17
Biedronka
Przypowieść , samo życie :)
O matko, matko jak Ty musisz codziennie wdzierać się do życia wspólnego i zawalczyć o kawałek... » -
2011-03-15
ala
denko polnische automatiche
A w Bydgoszczy jakiś gościu, tak jak stał - w piżamie i na bosaka, pobiegł do Jednostki nr 2... »
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »
















