Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Środa Popielcowa
Wielki Post zaczyna się - niekoniecznym, ale mile widzianym - pójściem do kościoła. I tu dla mnie dwa zaskoczenia.
Po nabożeństwie - szybko do domu, aby się przebrać i do... restauracji! Środa Popielcowa to przede wszystkim obżarstwo. Rybne - żeby nie było nieporozumień. Żaden tam jakiś jeden posiłek do syta... Bardzo długi wieczór z rodziną i przyjaciółmi w restauracji, knajpce, czy gospodzie to obowiązek. I mnóstwo ryb podawanych na przeróżne sposoby. Smacznego!
« powrót
19 komentarzy
-
2009-02-28
Marek Kosacz OP
??
Uduchowionych wpisów proszę szukać zdecydowanie pod innym adresem :))) » -
2009-02-27
?
do autora blogu
a może Ojciec by nas zaskoczył? nagle jakiś wpis uduchowiony? bo odpornośc na szok rośnie, a... » -
2009-02-27
Marek Kosacz OP
...
O braciach muzułmanach napiszę przy innej okazji. Póki co podokuczam jeszcze trochę katolikom. »
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »

















