Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Słowo w słowie
Podziwiam umiejetności edytorskie osób odpowiedzialnych za wydawanie mszałów, dodatków z komentarzami do czytań, coniedzielnych kolorowanek i zgadywanek dla dzieci, czy choćby zwyczajnych lekcjonarzy.
Podchodzisz do ambonki, masz przed sobą sporą księgę ze starannie i logicznie wydrukowanymi czytaniami, żadne tam oszczędzanie papieru, żadne tam drukowanie tekstu i upychanie go, żeby się go więcej zmieściło na stronie (ku utrapieniu lektora). Problem w tym, że na końcu brakuje czegoś...
Nie ma bowiem zdań, których np. w polskim lekcjonarzu zabraknąć nie może: "Oto Słowo Boże" oraz "Oto Słowo Pańskie". Trzeba je powiedzieć z pamięci. Ale niekoniecznie. Właściwie - nie trzeba, ale można.
Ale kłopot prawdziwy zaczyna się wtedy, kiedy parafianie zwracają uwagę księdzu, że nie powinno się mówić "Oto Słowo Boże", lecz że w tych słowach jest co najwyżej zawarte Słowo Boże (nie wiem, jak to krótko sformułować).
Zatem zadanie do wykonania w domu jest następujące: zbadać, jaka jest procentowa zawartość Słowa w słowie.
« powrót
10 komentarzy
-
2009-03-05
?
do Mati, post scriptum
zapomniałam chyba wcześniej napisać: nie ma problemu, gdy kwestionujesz wiedzę i weryfikujesz ją.... » -
2009-03-05
?
do Mati
Przepraszam, że tak poważnie zabrzmiało, muszę być w kiepskiej formie, przynajmniej jesli chodzi... » -
2009-03-04
Mati
Do "?" super seriozno
Oczywiście, że się nie obraziłam. Ale zaprotestowałam z zasady, bo nie lubię kategorycznego... »
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »

















