Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Punkt
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli punkt siedzenia jest wygodny, stabilny, posiada oparcie i pomaga w dostrzeganiu uroków tego świata, wtedy i świat widziany z tego punktu będzie jakby bardziej sympatyczny. Gorzej, gdy punktem siedzenia jest kostka.
Kostka to cztery deseczki starannie zbite w całość plus kawałek gąbki obitej materiałem. W wersji hardkorowej są to dwie deski (połączone poprzeczką), między którymi wisi kawałek skóry. Kostki można ładnie poustawiać w prezbiterium. Nie rzucają się w oczy, na niewielkiej przestrzeni zmieści się ich w bród.
Siedzenie na kostce wymaga wprawy. Nie ma się o co oprzeć, chyba, że za plecami masz ścianę. Zdarza się, że kostka stoi na podwyższeniu i za sobą masz brzeg posadzki. Potem pół metra w dół. Nie zaśniesz w takiej sytuacji na najnudniejszym kazaniu w najbardziej niezrozumiałym dialekcie.
Siedzisz na kostce i czujesz, jak kręgosłup zgina się automatycznie. Ramiona lecą w dół. Na początku słuchasz homilii ładnie wyprostowany, kończysz w pozycji przypominającej czytanie prasy w toalecie. Siedzisz i zastanawiasz, kto wymyślił takie siedzenia dla celebransów?
I zazdrościsz wiernym siedzącym w wygodnych ławkach, pod tyłkami mają filcowe podkładki i cieszą się widokiem księży siedzących wokół ołtarza. Mogliby tylko jakoś ładniej siedzieć... Trzeba koniecznie zwrócić im na to uwagę po Mszy świętej.
« powrót
14 komentarzy
-
2009-03-27
joanna
@filipiasta
nic z tej odpowiedzi nie rozumiem, ale dzięki za próbę :) » -
2009-03-26
filipiasta
re: hę?
najmocniej przepraszam, że odnoszę się do 'joanna' - szacunek? tak, szczególnie trzeba pamiętać o... » -
2009-03-26
t.
Szkoda czasu...
...na narzekanie. Można przecież zmienić miejsce :) »
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »

















