Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Lepiej nie
Kalendarz jest po to, aby wpisać do niego min. wszystkie terminy spotkań, posiedzeń, narad. A jest tego mnóstwo. Niektóre bardzo ważne, inne to po prostu strata czasu, ewentualnie inwestycja na przyszłość.
Dobry pęcherz jest po to, aby mógł przefiltrować litry wody mineralnej oraz gazowanego napoju jabłkowego, który najpierw pije się dla towarzystwa, potem z powody zaschniętego gardła, a na końcu już tylko z nudów. Na szczęście do toalety, zawsze czystej i pachnącej, są dwa kroki.
Twardy tyłek jest potrzebny, aby wysiedzieć na spotkaniach. Nie wiadomo nigdy, ile będą trwały, więc dobrze jest także uzbroić się w cierpliwość. Krzesła są w sumie wygodne, ale przez przynajmniej dwie godziny musisz tkwić przy stole i w jakimś stopniu uczestniczyć w dyskusji gremium, które się zebrało. Gdy jeszcze dyskusja interesuje wszystkich i wszyscy biorą w niej udział, jest nieźle.
Ale może być tak, że kogoś już od wielu miesięcy kompletnie nie interesuje działalność gremium, do którego kandydował w wyborach. Zachęcić go do działania? Lepiej nie. Lepiej zostawić w spokoju. Jeszcze, nie daj Boże, weźmie się za coś i spieprzy.
« powrót
11 komentarzy
-
2009-04-07
barman
re: 3 pytania
No dobra, za mocno "pojechałem", sorki. Też idę coś przekąsić :). pzdr » -
2009-04-05
angelos
trzy odpowiedzi
Dobrze gada, dać mu wódki! albo, odświętnie, lodów kawowych z koniakiem. Pyszne śniadanko akurat... » -
2009-04-04
Marek Kosacz OP
3 pytania
1. o co się Ojcu "rozchodzi"? życie jest piękne :) 2. po co tam Ojciec siedzi? to jest... »
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »

















