Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Radość proboszcza
Stary, doświadczony proboszcz - lokales mówił ze smutkiem, że w tygodniu na Mszę świętą przychodzi garstka ludzi. Cieplej dodał, że w niedzielę trochę więcej.
Z radosnym błyskiem w oku oznajmił, że jego kościół jest pełen właściwie dwa razy w roku - na Boże Narodzenie i Wielkanoc. Naprawdę słychać było radość w jego głosie. W końcu to też jest jakaś forma regularnego uczęszczania na Eucharystię.
« powrót
8 komentarzy
-
2009-08-01
S.C
! ! ! !
Martwmy się o własne kieszenie , nik nic zadarmo nie dostaje , nawet złodziej musi sobie... » -
2009-07-01
Marek
może więcej
100 euro czy 500, jak na pięć minut chodzenia to chyba nie tak żle? » -
2009-06-26
Marek Kosacz OP
zgadza się, tępi jesteśmy
poza tym tę kasę to trzeba jakoś wydać/odpracować, a my na to nie mamy czasu »
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »
















