Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Niewiara
Do dzisiaj nie wierzyłem. Od dzisiaj nie wierzę. Jestem pewien.
Pukałem się z głowę, gdy jeden z braci opowiadał, że widział na niemieckiej autostradzie auto jadące pod prąd. Od dzisiaj wiem, że to jest możliwe.
Na szczęście zakręt był długi i łagodny. Może dlatego zdążyłem zareagować, gdy dostrzegłem auta gwałtownie uciekające z lewego pasa. Sunął nim pod prąd jakiś dziadek sraczkowatym Wartburgiem.
« powrót
7 komentarzy
-
2009-07-01
Marek Kosacz OP
:)
To nie koka. To Weißwurst! :))) » -
2009-06-29
Qantypa
Coca
Ojcze Mareczku, zdaje sie ze tym razem dzialka koki byla nieco przesadzona. Blagamy i nalegamy... » -
2009-06-27
angelos
ja też mam pewność
bo mojemu bratu ze mną na siedzeniu pasażera zdarzyło się to na kawałku samiućkiego Ringu w... »
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »

















