Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
A/H1N1
W czasie śpiewu "Baranku Boży" idą za ołtarz, gdzie umieszczone są dozowniki z płynem antybakteryjnym. Po chwili wracają do ołtarza nacierając płynem ręce tak, aby widzieli to wszyscy zgromadzeni w kościele. W starciu z nim żaden wirus nie ma szans.
Ja też żadnym tam żyjątkiem nie zawracam sobie głowy, gdy śliczna jak anioł studentka podaje mi Ciało Chrystusa.
« powrót
43 komentarze
-
2009-08-15
Nonga
A/H1N1
Po co te zabiegi,przecież Komunia św.jest nie tylko pokarmem, ale i lekarstwem. » -
2009-08-14
migdlał
Ocena:



Re: Taaaak.....
Ala, gdzie Ty mieszkasz?! jeśli w którymś z miast, gdzie są dominikanie, to wstydź się!!! Ciągle... » -
2009-08-14
olo
Re: głodówka
Hej Nudziarze! Przestańcie już smęcić. Ojcu Markowi kultury osobistej nie brakuje [choć... »
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »
















