Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Drobiazgi
Dosłownie się wzruszyłem, gdy w ostatniej szufladzie na dole, w bardzo starej szafie stojącej w jeszcze starszej zakrystii, zobaczyłem trzy rodzaje młotków do wbijania gwoździ. No i dzisiaj, ten mały kawałeczek rzepa przyszyty do ornatu i stuły, aby w czasie liturgii nie przesuwała się ani trochę.
« powrót
2 komentarze
-
2010-01-01
angelos
żarówka i Hokusai
Mnie dziś cicho, ale wyraźnie strzeliła żarówka w łazience. I okazuje się, że nie mam zapasu.... » -
2010-01-01
ala
z Nowym Rokiem
Niby nic się nie kończy ani też nie zaczyna, a jednak… Nie tylko ręka się zatrzymuje przy... »
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »
















