Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Zamykanie kościoła
Od szopki jest taki czarny przycisk na samej górze, a od choinek - dwa prztyczki na dole. Wcześniej trzeba zamknąć drzwi, koniecznie tylko "na raz". Świeczek przy pamiątkowej tablicy gasić nie trzeba, wypalą się same. Zanim trzasnę stalową kratą, zaglądam do pamiątkowej księgi.
Wpisy nie pojawiają się często. Komuś w grudniu zginął ukochany kotek i prosi o jego odnalezienie. Ktoś się wybierał na Oktoberfest i bał się zamachu, więc wstąpił, żeby się pomodlić, żeby nic się złego nie stało. Coraz częstsze za to są prośby o pokój na świecie. Co ciekawe, zaczynają się od słów "Gott... Allah..."
« powrót
34 komentarze
-
2010-01-12
Marek Kosacz OP
Re: Re dm: współczuję Ojcu...
Jeśli Taterki, to tylko we wrześniu :) Smuteczków trochę będzie, bo życie samo je przynosi, ale... » -
2010-01-12
ala
Re dm: współczuję Ojcu...
Mam absolutnie różne odczucia. Dla mnie Ojciec Marek nareszcie oddycha. Nabrał dobrego powietrza... » -
2010-01-08
Marek Kosacz OP
Re: Re: Re: współczuję Ojcu...
Dziękuję za współczucie. Rzeczywiście jestem na skraju załamania nerwowego :))) Odreaguję w... »
To podstawowe narzędzie przy czytaniu listów biskupów. Ciach i nie ma całego akapitu. Ciach i nie ma cytatu z Jana Pawła II na pół strony. List do przeczytania jutro cały krwawi czerwonym tuszem.
... więcej »


















