Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Strach i nie strach
Przetłumaczył sobie bowiem zwyczajowy zwrot "Pater Marek!", czyli "Ojcze Marku!" na... "Panter Marek" (der Panter = pantera). Kucnąłem, żeby mu wyjaśnić sprawę. Schował się za mamą i powiedział, że już się tak bardzo nie boi, bo jego tata jest Tygrysem, a on sam jest Smokiem. Stojący obok tata potwierdził to skinieniem głowy.
« powrót
16 komentarzy
-
2010-10-07
myśliwa
Re: Re: tiger und panther
Tygrysowi ani panterze przecież po uszach nie dadzą. » -
2010-10-07
barman
Re: tiger und panther
Zawsze dostane po uszach. A to Machomet się nie podoba a to tiger ... :)))) » -
2010-10-07
Marek Kosacz OP
można już wszystko
W necie młodzież się nie patyczkuje, zupełnie jak nasza, piszą małymi literami, fonetycznie i jak... »
Raz jestem Nutella-Monster, innym razem Zupa-Pomidorowa-Monster. Zależy od tego, czy przedszkolaki są po, czy przed obiadem.
... więcej »Pobożność maryjna kwitnie i służy kreatywności. Nie każda wydrukowana i skończona już litania odda to, co się w sercu ludzkim kryje. Dlatego można ją czasem podrasować.
... więcej »"Tak, proszę księdza, była dobra dla wszystkich, wszyscy ją lubili..." Słysząc takie słowa należy zachować daleko posuniętą ostrożność w formułowaniu opinii o zmarłej osobie. Przygotowałem więc dość miłą, aczkolwiek bardzo neutralną homilię. Dopiero po jej skończeniu okazało się, że ta ostrożność uzasadniona nie była...
... więcej »Gdy ktoś występuje z Kościoła ze względów finansowych, otrzymuje od nas list. Wyrażamy w nim żal, zachęcamy do przemyślenia decyzji, do powrotu o jedności ze wspólnotą parafialną. Krótko przedstawiamy też konsekwencje takiej decyzji.
... więcej »I to przez całą Mszę. Nie patrzyli, oni się dosłownie gapili na mnie. Ministranci. Czy mi rośnie śliwa. Na czole.
... więcej »

















