Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Kwiecień 2009
Swiece
Świece w kościele to prawdziwa żyła złota. Mam na myśli te najprostsze i najtańsze - "podgrzewacze", które często towarzyszą modlitwie. Modlitwa, świeczuszka i pieniążek do skarbonki na ofiarę. Te drobne pieniążki w sumie dają dość sporą kwotę. Można ją przeznaczyć na różne cele. Na przykład na gustowny taśmociąg.
Boczna kaplica kościoła jest zupełnie pusta. Nie ma tam zupełnie niczego. Poza taśmociągiem. A także kartonem ze świecami i pudłem na resztki świec. Wierny bierze z kartonu świecę, zapala ją w jakiejś intencji i stawia na taśmociągu. Świeczka sie pali, taśma baaaardzo powolutku się przesuwa. Na końcu spada na stos resztek po poprzednio zapalonych świeczkach. To wszystko? Nie!!!
Wiadomo, z ogniem nie ma żartów. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Zatem na chwilę przed wpadnięciem do pudła moją świeczkę zgasi automatyczna dmuchawa. A gdy wierni sobie pójdą, przyjdzie zakrystianin i wybierze ze skarbonki całkiem sporą ilość drobnych monet.
Nabożeństwo ekumeniczne w kościele ewangelicko - luterańskim zbliżało się ku końcowi. Gościem był dominikanin. Zresztą bardzo mile widzianym gościem. Przed rozesłaniem, w ramach ogłoszeń, pastor zapraszał na wielkanocne nabożeństwo ekumeniczne w dominikańskiej parafii.
Szokiem nazywamy wyjątkowo silne przeżycie psychiczne. Szok to także nazwa szkolnego ośrodka kariery lub zespołu taneczno - sportowego, a także księgarni internetowej (wg danych wyszukanych w necie). Ale prawdziwy szok przeżyłem w Wielkanoc.
... więcej »Dobry zakrystianin to prawdziwy skarb, filar kościoła, bohater wielu historii, autorytet i kultowa postać parafii.
... więcej »















