Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Lipiec 2010
Skarb
Od razy zgadły, że to czekoladki zawinięte w złotą folię. Proboszcz z błyskiem w oku wyjaśniał, że dawniej na monety mówiono talary, denary, talenty. I że dzisiaj my też mamy różne talenty. - Na przykład jakie? - zapytał rozpromienione dzieci. W kaplicy momentalnie wyrósł las rąk.- Euro! - odpowiedział z radością chłopiec z pierwszego rzędu.
6 komentarzy
-
2010-08-02
Kefasjus
Re: Re: Re: Re: Talent
musi być - dzisaj nawet siostra dominikanka się odażyła o 16 czytać i zaśpiewać:) powiedz peronI... » -
2010-08-02
peronI
Re: Re: Re: Talent
'Tak- Ci z 21-szej.Anioły...Uradowany Wie, Z Którego Chóru,tak jak i ci "spod chóru".// b ę d z... » -
2010-08-02
Kefasjus
Re: Re: Talent
czyżbyś mówił o scholi 21?;) nie odmawiam sobie tej mszy wieczornej:) wielu nadziwić się nie może... »
Zwłaszcza te w przemiłym, parafialnym gronie. Możesz zobaczyć kościółki, o których istnieniu nigdy byś się nie dowiedział, zjeść tradycyjny, bawarski obiad i wysłuchać - przy kawie i owocowym cieście na koszt firmy - opowieści o naturze świecy.
... więcej »Niedzielna Msza święta, piosenki znane i lubiane, więc śpiewam ze wszystkich sił. Refren lecę z pamięci. Podnoszę głowę z nad nutek i z tyłu kaplicy widzę faceta trzymającego w dłoniach... lornetkę!
... więcej »














