Sakrich Goad
Marek Kosacz OP
Październik 2009
Grüß Gott
Chciałem wyrzucić śmieci. Podniosłem klapę i zobaczyłem na niej od wewnątrz naklejkę "Grüß Gott, serdecznie pozdrawia firma zajmująca się..." Lekkie zaskoczenie, potem uśmiech. Tak samo jak wtedy, gdy rozdając Komunię św. w kościele po raz pierwszy usłyszałem "Danke!". Tutaj uśmiech i miłe słowo to standard.
Nigdy mi nie przeszkadzał sposób ubierania się moich uczniów. Poza tym lubiłem chwalić ich za fantazyjny, intrygujący, a czasem za najzwyczajniej w świecie piękny styl. Mijając się tutaj na ulicy z uczniami też patrzę na ich ubrania. A przechodząc koło szkoły zerkam przez okno do klasy na parterze.
... więcej »Na gardło trzeba uważać. Czyha na nie wilgotny, jesienny wiatr lub ciepłe, ale suche powietrze w kościele. Także słowa tu wypowiadane to czasami dość gardłowa sprawa.
... więcej »Oklaski w czasie kazania, nagłe zasłabnięcie kogoś w kościele, niedopilnowane dziecko. Zdarza się, że w tych sytuacjach ksiądz przerywa akcję liturgiczną. Powód może być także zupełnie inny.
... więcej »Zmiana klasztoru i parafii to nie tylko dźwiganie kartonów z ubóstwem i oswajanie przestrzeni, ale także nowi ludzie, nowi sąsiedzi i nowe wyzwania wyzwania. I strach, że nie dorastam do różnych oczekiwań. Na przykład ekumenicznych.
... więcej »
















