Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Betoniarka
Mateusz Przanowski OP

13.09.2009 16:12

Konkubinaty

To, co było oczywiste, przestało takim być zadziwiająco szybko. Starsi ojcowie powiadają, że kilkadziesiąt lat temu grzech konkubinatu zdarzał się w konfesjonale raz na rok, teraz -zaświadczam z ręką na sercu - rozmowy o konkubinacie należą do stałego zajęcia spowiedników.


Skomentuj « powrót do artykułu



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

 
  • 2009-09-16
    Kasia


    Re: A może...

    Problemem popularności konkubinatu jest chyba strach przed pomyłką. Strach przed tym, że kiedyś może okazać się że ten jedyny wcale nie był tym jedynym, lęk że kiedyś spotkamy kogoś fajniejszego i co wtedy? Lęk że nam nie wyjdzie i że będziemy musieli się ,,męczyć". I w tym myśleniu, moim zdaniem ,jest coś strasznego co troszeczkę chyba wykrzywia obraz miłości. Bo miłość jest dawaniem siebie i pragnieniem szczęścia drugiej osoby bardziej niż swojego... to dobrowolna decyzja, że temu oto ukochanemu ludkowi próbuję dać siebie i wszystko co mam najlepszego bezinteresownie :). Z tego według mnie płynie wniosek, że nie nastawiam się na branie jak najwięcej ( nawet np:uczucia, emocji, poczucia bezpieczeństwa), ale na dawanie jak najwięcej ukochanej osobie. Żeby ten człowiek był szczęśliwy bo w Jego szczęściu tkwi moje szczęście:). Gdzie jest miłość, która jest gotowa bardziej dawać niż brać tam lęk przed pomyłką jest mniejszy. Bo nawet jeśli ten ukochany człowiek już w późniejszym życiu nie będzie spełniał w pełni moich wymagań, troszczył się należycie to pozostaje mi poczucie, że przecież nie dlatego zdecydowałam się z nim być, że był doskonały tylko dlatego, żę jego wybrałam aby go obdarować miłością (nawet jeśli nie jest zasłużona :p ). Takie podejście sprawia, że później jesteśmy w stanie kochać nie z powodu, ale ,,po mimo wszystko" jak mi kiedyś pięknie powiedziała moja mama :) ) a jak się spotkają dwie osoby, które są nastawione na dawanie miłości to obie zabiegają nawzajem o swoje szczęście i to jest przepiękne:) W konkubinacie jest jakoś inaczej… jest jakiś strach przed ukochaniem do końca, bez wyjścia awaryjnego. Strach, że przestaniemy się kochać. Według mnie nie ma miłości bez zobowiązań bo miłość jest zobowiązaniem, że do końca chcę się o tę osobę troszczyć na dobre i na złe. W konkubinacie zostawiamy sobie furtkę na wszelki wypadek i ten ,,na wszelki wypadek" mnie osobiście przeraża bo z góry zakłada, że nie jesteśmy pewni swojej miłości. Ja bym chciała być pewna... i od drugiej osoby tę pewność otrzymać:) Jeśli miłość jest wzięciem odpowiedzialności za drugą osobę to chciałabym żeby ktoś wziął za mnie odpowiedzialność bez aneksów do umowy w stylu: ,,jakby nam się nie udało rozstaniemy się w przyjaźni bez konsekwencji." :) Jeśli chodzi o mieszkanie razem bez ślubu to również jestem na anty :) nawet jeśli jest to tzw. biały związek spanie razem bez seksu( przed ślubem) jest dla mnie trochę dziwne bo jak zdrowi ludzie, kochający siebie moga leżeć koło siebie blisko i nie czuć nic ?.. Rozumiem małżeństwo, które już nauczyło się walczyć o swoją czystość, ale żeby już na początku mieć wbudowaną tę wstrzemięźliwość ? czy można być pewnym siły charakteru ? to chyba całonocna walka ze sobą żeby nie zrobić nic złego i głupiego :P.. a poza tym jeśli człowiek przyzwyczai się że w każdą noc musi walczyć ze sobą i popędami to później w małżeństwie może mieć lęk przed zbliżeniem do małżonka bo w głowie ciągle będzie się mu zapalać lampka kontrolna; ,, nie rusz nie wolno !" taki odruch ;) i niepotrzebny llęk
Odpowiedz « zgłoś nadużycie




Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

następne  poprzednie
 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


19.02.2012 15:38 | Ostatni tom świata
Kilka dni temu przechodziłem koło sklepu muzycznego „Kurant”, który znajduje się na rynku w Krakowie. Spojrzałem na sklepową wystawę i już nie mogłem oderwać wzroku od tego, co zobaczyłem. „To nie może być prawda” - pomyślałem. ... więcej »

10.12.2011 21:15 | Witalij Kliczko na Adwent
Jeżeli ktoś szuka Adwentu, to mam dla niego złą wiadomość. Wyprowadził się. Przynajmniej z Krakowa. Od około dwóch tygodni trwa Boże Narodzenie. Na rynku w Krakowie dzieci śpiewają kolędy, „Mikołajkowie” rozdają prezenty, w witrynach sklepów ustrojone choinki. „Magia świąt”. ... więcej »

27.11.2011 14:52 | Ekspert to ma klawe życie
Gdyby istniał jakiś świat możliwy, w którym mógłbym zostać kimś innym niż jestem, to chciałbym zostać ekspertem w mediach, najlepiej w telewizji. Ekspert „to ma klawe życie, oraz wyżywienie klawe”, trawestując klasyka. A jeżeli byłoby mi jeszcze dane wybrać sobie ekspercką dziedzinę, to chciałbym zostać psychologiem, socjologiem albo politologiem, a najlepiej wszystkimi naraz. Zbyt śmiały plan? Nie sądzę. ... więcej »

08.11.2011 11:01 | W obronie "Tygodnika Powszechnego"
Nie mogę dłużej milcząco przyglądać się, jak poniża się w naszym kraju tak zasłużone pismo, jakim jest „Tygodnik Powszechny”. I kto za tym stoi? Bynajmniej nie konserwa i beton katolicki, ale ci, którzy przez ostatnie lata Tygodnik wspierali i promowali. ... więcej »

06.11.2011 20:27 | Lepsze teksty o ks. Bonieckim

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »
 
komentarzy: 1