Betoniarka
Mateusz Przanowski OP
Listopad 2008
Dziwne rekolekcje
Tomek Kwiecień napisał pierwszą część rekolekcji dla „Tygodnika Powszechnego”. Muszę przyznać, że chociaż pisarstwo Tomka cenię bardzo, to tym razem, czytając Jego rekolekcje, nie mogłem pozbyć się poczucia jakiegoś teologicznego niesmaku. Po pierwsze nie wiadomo, do kogo Tomek adresuje swoje rekolekcje. Jeśli do „wątpiących i poszukujących”, to one nikogo nie przyprowadzą do wiary, a raczej utwierdzą w przyjętej postawie życiowej. Jeśli są skierowane do teologów, to są zbyt sztampowe i przewidywalne. Jeśli do wierzących chrześcijan, to już na prawdę nie wiadomo, o co chodzi. Jaką wiarę w Przyjście Pana one sugerują? Teraz kilka słów o tym.
-
2008-12-04
Krzysztof Broszkowski op
korekta po przeczytaniu Tomasza
Po przeczytaniu Tomasza dopiero teraz zobaczyłem, że Twoje zarzuty nie są prawdziwe. Jego tekst jest inny niż piszesz, nie jest taki, jak go oceniasz. Tomasz bierze na celownik postawę bardzo rozpowszechnioną w Kościele, przynajmniej w Polsce. Wobec możliwości szybkiego nadejścia Królestwa, jest to postawa następująca: "pięknie, bardzo dobrze, ale my chcemy jeszcze pożyć na tym świecie. Coś jeszcze dobrego zrobić". W takim przeżywaniu chrześcijaństwa człowiek bardziej wierzy w siebie i swoją moralność, swoje starania, niż w Chrystusa i jego zbawienie. Jest to wrażliwość pelagiańska, albo przynajmniej semi-pelagiańska (O pelagianizmie zob. studium ks. Florkowskiego http://www.kbroszko.dominikanie.pl/pelagiusz.html ). Jeżeli przeczytasz drugą część rekolekcji Tomasza "Fasada z norm" (http://tygodnik.onet.pl/32,0,17984,fasada_znorm,artykul.html), zobaczysz jeszcze bardziej klarownie, że świetnie obnaża nieprawdę moralnego chrześcijaństwa. Postawa ucznia Chrystusa, wypełniającego Kazanie na Górze jest zupełnie inna. Nie wierzy w swoje dobre czyny i płynącą z nich ludzką sprawiedliwość, lecz w sprawiedliwość, którą otrzymuje w darze od Chrystusa. Znajduję ją u Ignacego Antiocheńskiego. Wieziony do Rzymu był, jak pisze, "przykuty do dziesięciu lampartów", którzy stają się "jeszcze gorsi, gdy robi się im dobrze". Ignacy znosi to cierpliwie w duchu niesprzeciwiania się złu z Kazania na Górze. Dlatego mówi: "Dzięki temu, że mnie źle traktują, staję się bardziej uczniem" i zaraz dodaje: "Ale to mnie jednak nie usprawiedliwia (1 Kor 4,4)" ("Do Kościoła w Rzymie", przeł. A. Świderkówna,[w:] "Pierwsi świadkowie", Kraków 1998, s. 129).
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Hm...te natchnienia się czuje... 2010-05-27 Biedronka
- Ad vocem 2009-01-27 mateo
- rekolekcje o. Tomasza 2009-01-11 anna
- zalosne 2009-01-07 Kasia
- Do Redakatora 2009-01-04 Mateo
- od redakcji 2009-01-04 Piotr Ciuba OP
- Nie zgadzam się z cenzurą 2009-01-04 Mateo
- O.Tomasz 2009-01-04 Mateo
- Krótki komentarz 2008-12-31 Anya
- pdp 2008-12-20 maryś
- Na kanwie rekolekcji o Hiobie i postawie kapłana wobec... 2008-12-15 Miriam
- tajemnica 2008-12-12 Fasola
- korekta po przeczytaniu Tomasza 2008-12-04 Krzysztof Broszkowski op
- zastanawiam się na ile te blogi będą blogami a na ile... 2008-12-03 paweł.
- re:re: korekta do Celi de 2008-12-03 qboq
- re: wiara i doświadczenie 2008-12-03 Krzysztof Broszkowski op
- re: korekta 2008-12-03 Celi De
- wiara i doświadczenie 2008-12-03 mateusz przanowski op
- chrześcijanin to wewnętrzny wojownik 2008-12-03 p
- korekta 2008-12-03 qboq
- to się rozpisałam :) 2008-12-02 eksap
- Re: pył z betoniarki 2008-12-02 Celi De
- pył z betoniarki 2008-12-01 amnatos
Dzięki „Tygodnikowi Powszechnemu” głośno zrobiło się w Polsce o artykule O. W. Hryniewicza Zbawiciel jest polifoniczny. Dla niektórych stał się on wzorem odwagi myślenia, dla mnie jest smutnym przykładem teologii, w której nie dba się o ostrość znaczenia podstawowych terminów. Problem jest jednak głębszy, gdyż tak jak O. Hryniewicz myśli dzisiaj wielu chrześcijan. Nie jest więc od rzeczy raz jeszcze przyjrzeć się krytycznie zasadniczym tezom tego artykułu.
... więcej »


















