Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Betoniarka
Mateusz Przanowski OP Grudzień 2008

31.12.2008 18:14

Dlaczego ludzie śmieją się z teologów?

„Meta-rozumienie jest już alfalnie w rozumieniu immanentnym, w nim ma swój początek i swój kod wzwyż” Takie oto zdanie przeczytałem w artykule jednego z wybitniejszych polskich teologów. Chciałoby się powiedzieć: „Nareszcie wszystko jasne, a myśmy mieli tyle wątpliwości i pytań!”


Skomentuj « powrót do artykułu



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

 
  • 2009-01-02
    Janusz


    nie tylko teologia

    W moim odczuciu to zjawisko istnieje nie tylko w teologii. Pracuję na codzień w międzynarodowej korporacji. Jest tam to samo zjawisko. Używa się rozbudowanego języka, dotyczącego bardzo wirtualnych, abstrakcyjnych zagadnień. W praktyce bardzo często przestaje być jasne o co chodzi, kręcimy się w kotle businessowego bełkotu. Nie mówimy po to żeby coś powiedzieć, ale po to żeby mówić, i żeby inni widzieli że mówimy. Komentujemy chociaż nas nie pytają, oceniamy chociaż nikt nie prosi o ocenę. Bredzimy. I dusimy się w swoich bredniach. Piszemy długachne maile i analizy z których nic nie wynika. Rozpatrujemy potencjalne i hipotetyczne scenariusze. Optymalizujemy koszty, orientujemy się na procesy, określamy wąskie gardła itp. Nie jest to moja pierwsze praca i w sumie to wszędzie było to samo.Wydaje mi się że trzeba mówić krócej i mniej.Zastanówcie się też czy to zjawisko nie występuje na kazaniach.
Odpowiedz « zgłoś nadużycie




Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

następne  poprzednie
 
28.12.2008 10:03 | Bilety do kościoła
Niestety zaczyna to wchodzić w krew Kościoła w Polsce. Praktyka sprzedawania biletów do zabytkowych świątyń. Powody są rzecz jasna zrozumiałe. ... więcej »

12.12.2008 11:52 | Dlaczego należy czytać Jeżycjadę
Przyznam na początku, że jako czytelnik Jeżycjady jestem neofitą i neoficką gorliwością płonę. Nie czytałem tej sagi w młodości, dlatego też nie znam smaku wstydu, który owładnął jednym z braci Dominikanów (dziś odważnego misjonarza w Chinach), który okładał tomy Jeżycjady gazetą, by uchronić się przed szyderczymi uśmieszkami bliźnich i wyjątkowo bolesnymi dla młodzieńca oskarżeniami o zniewieściałość. Wolny od tego rodzaju walki duchowej spieszę podzielić się z czytelnikami - jeśli tacy będą - a przynajmniej dla spokoju własnego sumienia zamierzam „puścić w eter” moje skromne przemyślenia na temat książek Pani Musierowicz. Dlaczego zatem uważam, że należy je czytać? ... więcej »

30.11.2008 15:45 | Dziwne rekolekcje

Tomek Kwiecień napisał pierwszą część rekolekcji dla „Tygodnika Powszechnego”. Muszę przyznać, że chociaż pisarstwo Tomka cenię bardzo, to tym razem, czytając Jego rekolekcje, nie mogłem pozbyć się poczucia jakiegoś teologicznego niesmaku. Po pierwsze nie wiadomo, do kogo Tomek adresuje swoje rekolekcje. Jeśli do „wątpiących i poszukujących”, to one nikogo nie przyprowadzą do wiary, a raczej utwierdzą w przyjętej postawie życiowej. Jeśli są skierowane do teologów, to są zbyt sztampowe i przewidywalne. Jeśli do wierzących chrześcijan, to już na prawdę nie wiadomo, o co chodzi. Jaką wiarę w Przyjście Pana one sugerują? Teraz kilka słów o tym.

... więcej »

28.11.2008 08:51 | Zbawiciel nie jest kakafoniczny

Dzięki „Tygodnikowi Powszechnemu” głośno zrobiło się w Polsce o artykule O. W. Hryniewicza Zbawiciel jest polifoniczny. Dla niektórych stał się on wzorem odwagi myślenia, dla mnie jest smutnym przykładem teologii, w której nie dba się o ostrość znaczenia podstawowych terminów. Problem jest jednak głębszy, gdyż tak jak O. Hryniewicz myśli dzisiaj wielu chrześcijan. Nie jest więc od rzeczy raz jeszcze przyjrzeć się krytycznie zasadniczym tezom tego artykułu.

... więcej »


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »
 
komentarzy: 1