Betoniarka
Mateusz Przanowski OP
Listopad 2008
Dziwne rekolekcje
Tomek Kwiecień napisał pierwszą część rekolekcji dla „Tygodnika Powszechnego”. Muszę przyznać, że chociaż pisarstwo Tomka cenię bardzo, to tym razem, czytając Jego rekolekcje, nie mogłem pozbyć się poczucia jakiegoś teologicznego niesmaku. Po pierwsze nie wiadomo, do kogo Tomek adresuje swoje rekolekcje. Jeśli do „wątpiących i poszukujących”, to one nikogo nie przyprowadzą do wiary, a raczej utwierdzą w przyjętej postawie życiowej. Jeśli są skierowane do teologów, to są zbyt sztampowe i przewidywalne. Jeśli do wierzących chrześcijan, to już na prawdę nie wiadomo, o co chodzi. Jaką wiarę w Przyjście Pana one sugerują? Teraz kilka słów o tym.
-
2009-01-04
Mateo
Do Redakatora
Przepraszam za próbę obniżania poziomu. Unikanie wypowiedzi „ad personam” w pewnych sytuacjach podnosi jedynie poziom, ale tchórzostwa i braku wyrazu. Tygodnik Powszechny od kilku lat specjalizuje się w lansowaniu autorów, którzy ogólnie rzecz biorąc, mają poglądy niekoniecznie zgodne z nauką Kościoła. Czasami można odnieść wrażenie, że im kto bardziej „zawadiacki” i „zaczepny” tym ma większe szansę na karierę w tym piśmie. Od rekolekcjonisty oczekujemy raczej pomocy w uporządkowaniu życia wewnętrznego w odnalezieniu twardego gruntu, aniżeli budzeniu wątpliwości i piętrzeniu problemów. Co innego teolog, który może dać się porwać rozważaniom i zajmować pozycje polemiczne. Rekolekcje nie mają służyć przecież dostarczaniu tematów, króre w rozwoju życia wewnetrznego mogłyby jedynie jakoś przeszakdzać. Wydaje się wręcz, iż sens rekolekcji jest odwrotny. Zawsze można znaleść sposób na to by odwieść kogo od skupienia rekolekcyjnego i pogłębiania wiary. Dlaczego taka polityka charakteryzuje obecnie TP – nie wiem. Dlaczego różni młodzi duchowni ulegają tej modzie? Wydaje się, iż chęć publikowania w Tygodniku cieszacym się wciąż estymą pisma o wysokich ambicjach intelektualnych jest czasami silniejsza od zwyczajnej kapłańskiej i zakonnej przyzwoitości. Chciałbym dodać, że moja krytyka nie dotyczy osoby O.Tomasza tylko postawy w jaką - moim zdaniem - dał się jakoś "wmanewrować". To kwestai mody, której być może za mało refleksji poświęcamy ulegając pod presją oczekiwań niektórych wydawców.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Hm...te natchnienia się czuje... 2010-05-27 Biedronka
- Ad vocem 2009-01-27 mateo
- rekolekcje o. Tomasza 2009-01-11 anna
- zalosne 2009-01-07 Kasia
- Do Redakatora 2009-01-04 Mateo
- od redakcji 2009-01-04 Piotr Ciuba OP
- Nie zgadzam się z cenzurą 2009-01-04 Mateo
- O.Tomasz 2009-01-04 Mateo
- Krótki komentarz 2008-12-31 Anya
- pdp 2008-12-20 maryś
- Na kanwie rekolekcji o Hiobie i postawie kapłana wobec... 2008-12-15 Miriam
- tajemnica 2008-12-12 Fasola
- korekta po przeczytaniu Tomasza 2008-12-04 Krzysztof Broszkowski op
- zastanawiam się na ile te blogi będą blogami a na ile... 2008-12-03 paweł.
- re:re: korekta do Celi de 2008-12-03 qboq
- re: wiara i doświadczenie 2008-12-03 Krzysztof Broszkowski op
- re: korekta 2008-12-03 Celi De
- wiara i doświadczenie 2008-12-03 mateusz przanowski op
- chrześcijanin to wewnętrzny wojownik 2008-12-03 p
- korekta 2008-12-03 qboq
- to się rozpisałam :) 2008-12-02 eksap
- Re: pył z betoniarki 2008-12-02 Celi De
- pył z betoniarki 2008-12-01 amnatos
Dzięki „Tygodnikowi Powszechnemu” głośno zrobiło się w Polsce o artykule O. W. Hryniewicza Zbawiciel jest polifoniczny. Dla niektórych stał się on wzorem odwagi myślenia, dla mnie jest smutnym przykładem teologii, w której nie dba się o ostrość znaczenia podstawowych terminów. Problem jest jednak głębszy, gdyż tak jak O. Hryniewicz myśli dzisiaj wielu chrześcijan. Nie jest więc od rzeczy raz jeszcze przyjrzeć się krytycznie zasadniczym tezom tego artykułu.
... więcej »


















