Betoniarka
Mateusz Przanowski OP
Witalij Kliczko na Adwent
I teraz uwaga. Tenże mistrz nad mistrze i tęga głowa w jednej osobie musiał odwołać swoją walkę z powodu trzymilimetrowego kamienia w nerce! Dosłownie, trzy milimetry. Nie wiem, czy to dużo czy mało w skali nerki, ale ta wielkość i tak robi wrażenie. Trzymilimetrowy kamyczek powalił takiego kolosa! Kliczko powiedział, że takiego bólu nigdy nie przeżył. „Byłem w piekle”, zaświadczył.
Jeżeli trzymilimetrowy kamyczek powalił Kliczkę, to mnie chyba jeden atom by z nóg zwalił. To prawda, że Adwent jest czasem „radosnego oczekiwania”, ale nie zawadzi jednak przypomnieć sobie, kto my jesteśmy.
3 komentarze
-
2011-12-13
Mateusz Przanowski OP
podziękowanie
Zazwyczaj nie komentuję komentarzy pod blogiem, ale tym razem zrobię wyjątek, by podziękować... » -
2011-12-13
ala
ja mam wesołą wiadomość :)
Wczoraj podczas biesiady rocznicowej przywołano w TVP1 dokument filmowy ze stanu wojennego.... » -
2011-12-11
nul(ka)
a było kiedyś tak
że miał Ojciec jakąś dobrą wiadomość? Taka naprawdę dobrą, nieprzesnutą goryczą jak nieobrane... »
Obserwowanie Internetu i wiadomości telewizyjnych w czasie świąt może doprowadzić człowieka wierzącego do obłędu. Świadom tego niebezpieczeństwa wykonałem w tym roku dwa terapeutyczne manewry intelektualne. Po pierwsze, starym zwyczajem udałem się na emigrację wewnętrzną, a kiedy już dobrze poczułem się w roli dysydenta, zacząłem patrzeć na około świąteczne klimaty okiem zdystansowanego, niezaangażowanego obserwatora. „Ja tu tylko prowadzę badania, ja tu tylko prowadzę badania...”, powtarzałem sobie. Trochę pomogło.
... więcej »Kiedy bardzo młody katolik pierwszy raz spotyka się z problemem „wiara i rozum”, a w szerszym sensie „Biblia a nauka?” Kiedy katolik po raz pierwszy czuje ten nieprzyjemny dreszczyk niepokoju, że może Kościół coś kręci? Zdaje mi się, że wtedy, gdy spod sukmany św. Mikołaja wyzierają buty wujka albo sąsiada. ... więcej »
Obok wariatów cynicznych i zepsutych, jest w Kościele pokaźna ilość wariatów dobrych, którzy powinni cieszyć się szczególną opieką przełożonych i kościelnych szych.
... więcej »Żywotami świętych to my się już za bardzo nie przejmujemy. Przynajmniej tymi „w starym stylu”, czyli – jak sobie wyobrażamy – przesłodzonymi bajkami dla rozanielonych.
... więcej »To, co było oczywiste, przestało takim być zadziwiająco szybko. Starsi ojcowie powiadają, że kilkadziesiąt lat temu grzech konkubinatu zdarzał się w konfesjonale raz na rok, teraz -zaświadczam z ręką na sercu - rozmowy o konkubinacie należą do stałego zajęcia spowiedników.
... więcej »



















