Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Betoniarka
Mateusz Przanowski OP

03.03.2010 17:15

Istnieje dusza, bo istnieje Tomasz Zimoch

Każdemu filozofowi, który uważa, że neurologia prędzej czy później wytłumaczy tajemnice naszej świadomości proponuję zajrzenie do mózgu Tomasza Zimocha, prawdziwego geniusza komentarza sportowego

Każdemu filozofowi, który uważa, że neurologia prędzej czy później wytłumaczy tajemnice naszej świadomości proponuję zajrzenie do mózgu Tomasza Zimocha, prawdziwego geniusza komentarza sportowego. Od początku Olimpiady w Vancouver dostałem z niezależnych źródeł kilkanaście maili z linkami do różnych nagrań Jego komentarzy. Przez parę dni młode i średnie pokolenie Polaków żyło Zimochem. Było, czym żyć. Znałem oczywiście Jego najbardziej rozpoznawalne dawniejsze grypsy z "Panie Turek kończ Pan ten mecz" na czele, ale przyznajmy - poziom, który osiągnął na ostatniej olimpiadzie jest doprawdy niedosięgły. Trawestując jedną z ciekawszych fraz Pana Tomasza: "Powiedzieć o Tomaszu Zimochu, że jest najlepszy, to powiedzieć za mało".

Jasne, że Jego popularność bierze się z przemieszania komizmu z heroizmem, że Jego sława ma przyczynę w używanych przez Niego nieprawdopodobnych porównaniach i skojarzeniach. Przeczuwamy też na odległość, że Tomasz Zimoch to człowiek wrażliwy, "poeta mikrofonu", by jeszcze raz zaadaptować Jego metaforę. (Przypomnę: Adam Małysz, to zdaniem Zimocha "poeta przestrzeni"). Kto widział w telewizji szlochającego Zimocha po zwycięstwie Justyny Kowalczyk, ten wie, o czym mowa. Mnie jednak fascynuje coś zgoła innego. Mnie fascynuje mózg Tomasza Zimocha, a dokładniej absolutna nieprzewidywalność następstwa skojarzeń i myśli. Deszyfranci Enigmy mogliby tylko rozłożyć ręce w geście rozpaczy. Po którym zwoju przejdzie impuls elektryczny? Kto przewidzi, gdzie w tym mózgu nastąpi wybuch neuronów? Czy wybuchnie czymś absurdalnym (porównanie śniegu do królewicza), czymś pieszczotliwym ("Adaś Małysz odmroził sobie nosek"), czy eksploduje "pióropuszem zmarszczek", "rodziną kaktusów", czy czymś równie niesamowitym? Mózg Tomasza Zimocha wydaje się być gigantycznym polem minowym, pozostającym całkowicie poza kontrolą sapera. No właśnie, czy rzeczywiście tak zupełnie poza kontrolą? Otóż ośmielę się twierdzić, że nie. Jedynym sensownym wytłumaczeniem indeterminizmu w mózgu Pana Tomasza Zimocha jest dusza rozumna. To ona pociąga za sznurki, to ona jest tym "duchowym masonem" (szkoła Zimocha). Bo jak nie ona to, kto?

Słabością mojego dowodu na istnienie duszy jest niestety istnienie mózgów innych komentatorów sportowych. Przyznaję tu mam kłopot. Przecież wszyscy kibice w Polsce wiedzą, że jeden z nich będzie podsumowywał mecz 20 minut przed jego zakończeniem, że piłkarze nie piją, tylko "uzupełniają płyny", że piłkarze nie są kontuzjowani, ale "narzekają na kontuzje", że trener nie jest "trenerem", tylko "selekcjonerem", itp. I tak w każdym meczu. Absolutna przewidywalność, pełny determinizm.

No cóż, muszę się nad tym pogłowić. Na razie pozostaje mi tylko podsumować to wszystko sakramentalnym zdaniem: "Człowiek jest tajemnicą". Dla wybredniejszych czytelników proponuję: "Człowiek jest Misterium".
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj







15 komentarzy

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7


20.02.2009 17:53 | Człowiek kufel
Po rynku w Krakowie wędruje sobie „człowiek kufel”, czyli żywa reklama piwa. Nie wiadomo kim jest, nie widać jego twarzy. Ludzie pozują z nim do zdjęcia, czasem się uśmiechają i machają do niego rękami. On nie może nawet zareagować, bo jest uwięziony w skorupie swojego przebrania. ... więcej »

06.02.2009 00:12 | Ks. Isakowicz-Zaleski i "karteczka do spowiedzi"
Ks. Isakowicz-Zaleski działa jak przysłowiowa już „karteczka do spowiedzi”. Gdyby nie ona wielu ludzi nie poszłoby do spowiedzi. Podobnie, gdyby nie ks. Isakowicz-Zaleski wiele spraw istotnych nie zostałoby dostrzeżonych. ... więcej »

27.01.2009 18:12 | Spadanie z orbity

Gdzie jest błąd w wychowaniu, które proponuje wiele wspólnot? Może po prostu zamiast uczyć życia wystrzeliwuje swoich członków na jakąś pozaziemską orbitę, z której spada się z wielkim hukiem?

... więcej »

18.01.2009 17:58 | "Co nie jest chwiejne, to jest nietrwałe"?

Nie mogę ze spokojem patrzeć na błyskawiczną karierę, którą robi, rozpropagowane przez księdza Halika stwierdzenie: „Co nie jest chwiejne, to jest nietrwałe”. Interpretację autora można znaleźć w książce pod tym samym tytułem, ale czy za kilka lat będzie wiadomo, o co autorowi chodziło? Jak znam życie, będzie sobie to powiedzonko spokojnie lewitować w głowach chrześcijan, a skutek będzie mniej więcej taki, że każdy człowiek, który będzie starał się trzymać zasad i będzie walczył o nie w swoim życiu będzie uważany za kogoś godnego politowania. Będą na niego patrzeć tak, jak się patrzy na dinozaura tuż przed jego niechybnym wyginięciem.

... więcej »

12.01.2009 15:38 | "Nadzieja zbawienia dla wszystkich" i utopia

 

Kościół ma swoją „nadzieję zbawienia dla wszystkich”. Można ją wyrazić tak: „Mamy nadzieję, że wszyscy zostaną zbawieni, ale wiemy, że jest bardzo wiele realnych przeszkód, które mogą stanąć na drodze do zbawienia. Dlatego zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by przed nimi ostrzegać, bronić i starać się je pokonać, na ile starczy nam sił”. Dlatego też dla Kościoła wszelkie relatywizowanie i banalizowanie tych przeszkód jest groźne, gdyż przez to sama natura nadziei zostaje zraniona. ... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7


Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP

Kidusz ha-Szem »
16.03.2010

Sed contra
Janusz Pyda OP

In vitro »
15.03.2010

OPe-racja
Dominik Jurczak OP

Strąki »
13.03.2010


 
Zmarł najstarszy polski dominikanin o. Joachim Badeni [WIDEO]
W nocy 11.03 zmarł w Krakowie najstarszy polski do... »
 
komentarzy: 30
ocena:
In vitro
Cóż, koniec tego słodkiego intelektualnego lenistw... »
 
komentarzy: 40
ocena:
[VIDEO] Kraków pożegnał o. Joachima Badeniego OP
Rodzina, współbracia dominikanie, przyjaciele, wyc... »