Betoniarka
Mateusz Przanowski OP
Ks. Isakowicz-Zaleski i "karteczka do spowiedzi"
Rozsierdził mnie tekst O. Tomasza Dostatniego o lustracji księży, który opublikował na swoim blogu. Nie zgadzam się zupełnie. Dlatego w kilku słowach o tym, dlaczego uważam, że ks. Isakowicz – Zaleski robi ważną robotę. (Niestety strony merytorycznej badań historycznych ocenić nie potrafię). Nie będzie to apologia wszystkich poczynań ks. Isakowicza-Zaleskiego, a tylko wskazanie najważniejszych moim zdaniem wartościowych cech jego działalności.
1. Ks. Isakowicz-Zaleski pokazał kilka przykładów niezłomności wśród księży (Ks. Boniecki, ks. kard. Macharski), dzięki czemu możemy się czuć dumni z Kościoła i dumni z naszych księży.
2. Praca ks. Isakowicza-Zaleskiego przywraca elementarne poczucie sprawiedliwości, pokazując, że byli kaci i były ofiary, a nie, że każdy był po trochu każdym. Zresztą czasem próbuje się dziś z niego robić kata, co jest jakimś niesmacznym żartem.
3. O jakim przebaczeniu pisze O. Tomasz Dostatni? Ks. Isakowicz-Zaleski wielokrotnie powtarzał, że przebaczył swoim oprawcom. O co więc chodzi? Nie o żadne przebaczenie, ale o to, by ks. Isakowicz-Zaleski nie szukał prawdy. Przestańmy więc używać ewangelicznych słów w jakichś dziwnych znaczeniach. Rozumiem ks. Isakowicza-Zaleskiego, że nie mógł w pewnej chwili znieść atmosfery udawania, tym bardziej, że sam był ofiarą donosicielstwa.
4. Starania ks. Isakowicza-Zaleskiego ujawniły także wiele małości ludzkiej, która nie cofa się przed zdradą, by dostać paszport, albo „metaloplastykę”. Jest to część smutnej prawdy o człowieku. Kiedyś czytałem tekst teologiczny, dowodzący, że informacja, iż Pan Jezus został sprzedany za trzydzieści srebrników jest niewiarygodna, bo przecież nikt by czegoś takiego nie zrobił. Odpowiedź jest krótka: zrobiłby.
5. Cenię pracę ks. Isakowicza-Zaleskiego, dlatego, że wierzę w uzdrawiającą moc pokuty. Stara chrześcijańska prawda o tym, że trzeba się przyznać do winy, wyznać je, poprosić o przebaczenie i pokutować proporcjonalnie do wykroczenia jest niezmiennie aktualna. To jedyny sposób, by odzyskać pokój z Bogiem i z samym sobą. Biblia nie ma tu wątpliwości.
Ks. Isakowicz-Zaleski działa jak przysłowiowa już „karteczka do spowiedzi”. Gdyby nie ona wielu ludzi nie poszłoby do spowiedzi. Podobnie, gdyby nie ks. Isakowicz-Zalewski wiele spraw istotnych nie zostałoby dostrzeżonych.
« powrót
41 komentarzy
-
2009-02-26
bs
do: Fasola
Dziękuję Ci również, i pozdrawiam. Może następnym razem nie będziemy tak uparte, ostatnio to była... » -
2009-02-25
Fasola
do: bs
Nie uważam, by kierowała Tobą niezdrowa ciekawość, a jedynie sygnalizuję, że taka niezdrowa... » -
2009-02-24
bs
do: Fasola
może masz rację. Nie chcę znać jego grzechów. Niech odejdzie, jeżeli uważa, że nic złego nie... »

















