Betoniarka
Mateusz Przanowski OP
Przepis na kisiel kaznodziejski
Hipokryzja chrześcijan, grzechy ludzi Kościoła (czytaj: księży), nietolerancja i brak otwartości to nasze najważniejsze problemy. To „znaki czasu”. Nie są nimi – pamiętaj – ubóstwo, bezdomność, niewiara, sekularyzacja, rozwody, narkomania, pornografia, „in vitro”, manipulacje medialne, wstyd przed okazywaniem wiary, konkubinaty, itp. O tym nie mów, bo zepsujesz kisiel!
- Uśmiechnij się. Powiedz dowcip. Wszyscy mamy poczuć się dobrze. Bóg się do nas też uśmiecha.
- Pamiętaj, że wszyscy będziemy zbawieni. To bardzo pozytywnie zmieni Twoje kazania i staniesz się sympatyczniejszy. Zafunduj słuchaczom "krainę łagodności".
- Jak wyobrażać sobie ludzi w Kościele? Przede wszystkim jako zbiorowisko osób, wypełnionych nieuzasadnionymi wyrzutami sumienia. Twoim zadaniem jest zmienić ten stan rzeczy.
- Pan Jezus jest Wielkim Terapeutą, a Ewangelia to przede wszystkim Księga Pocieszenia. Nie wolno konfronować siebie, ani ludzi z dosłownym brzmieniem Ewangelii. To może Tobie i Im bardzo zaszkodzić.
- Unikaj jak ognia wszelkich nawiązań do aktualnych wydarzeń. Choćby się waliło i paliło a obce wojska podchodziły pod kościół - Ty głoś "Dobrą Nowinę". Twoim zadaniem nie jest żyć tym, czym żyje większość słuchaczy Twojego kazania. Twoim zadaniem jest sprawienie, by oni żyli tym, czym żyjesz Ty.
- Unikaj też odwołań do historii. Nie interpretuj jej teologicznie. To absolutnie zabronione. Jeżeli w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski uda Ci się powiedzieć kazanie, w którym nie padnie słowo "Maryja" i słowo "Polska", to znaczy, że kisielek jest pyszny.
- Przesuń trochę akcenty. Twoimi ulubionymi tematami powinny być: hipokryzja chrześcijan (tu możesz porządnie się oburzyć, choć generalnie oburzanie się jest zabronione), grzechy ludzi Kościoła (dosyp trochę oburzenia), nietolerancja (możesz się zrobić czerwony ze złości) i inne. Jeśli chodzi o te tematy, to grzmij ile wlezie. Możesz, jak stary „przedsoborowy” proboszcz łupnąć kilka razy w ambonę. Poruszaj chętnie te niezwykle kontrowersyjne tematy. Bądź odważny, choćby z tej jednej przyczyny, że nic Ci nie grozi. Hipokryzja chrześcijan, grzechy ludzi Kościoła (czytaj: księży), nietolerancja i brak otwartości to nasze najważniejsze problemy. To „znaki czasu”. Nie są nimi – pamiętaj – ubóstwo, bezdomność, niewiara, sekularyzacja, rozwody, narkomania, pornografia, „in vitro”, manipulacje medialne, wstyd przed okazywaniem wiary, konkubinaty, itp. O tym nie mów, bo zepsujesz kisiel!
« powrót
34 komentarze
-
2010-05-24
Kasia (Sz)
Re: @o.Maciej
Napisałam, że nie zgodziłabym się z o. Mateuszem na temat nierozerwalności małżeństwa. Lepiej to... » -
2010-05-19
Anna K.
Re: tekst
A jest może gdzieś link do tego tekstu? » -
2010-05-19
Kasia (Sz)
tekst
Tekst Ojca z Waszego miesięcznika (nr 1 2008) wydrukuję sobie i będę go miała chyba całe życie ze... »
















