Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Betoniarka
Mateusz Przanowski OP

24.05.2010 15:13

Zdradzani bohaterowie

Nie wiem, ale podejrzewam, że ci, którzy wybrali samotność ze względu na Eucharystię mogą się poczuć jak zdradzani bohaterowie. I co? Kościół ma zmienić swoją naukę i mamy powiedzieć tym ludziom, że ich ofiara była bez sensu? „Przepraszamy pomyliliśmy się, ale ogólnie cenimy Wasz wkład”? Zamiast ich wspierać robimy krecią robotę, podkopując sens ich heroicznej walki. A to przecież między innymi oni wnoszą do Kościoła ducha męczeństwa, bez którego Kościół nie może się ostać. Wszyscy zawdzięczamy im bardzo wiele i dobrze, żeby o tym usłyszeli. 


 

My Polacy dobrze wiemy, jak się czuje zdradzony bohater. Walczy na śmierć i życie bez przerwy zmagając się z pokusą, że walka sensu już nie ma i że trzeba złożyć broń i dostosować się do wszechpotężnych zewnętrznych warunków. Z każdej strony słyszy, żeby dać sobie spokój, przestać się wygłupiać i udawać Zawiszę Czarnego. Liczy wtedy na tych, którzy dzielą jego wartości, rozgląda się nerwowo, poszukując zrozumienia i przymierza. Pomyślmy teraz o wielu ludziach, znam takich przynajmniej kilkoro, którzy po rozwodzie nie wchodzili w nowe związki z prostego powodu: chcieli uszanować naukę Kościoła i przystępować do Komunii Świętej. Nie musimy chyba sobie tłumaczyć, co to znaczy żyć bez wsparcia współmałżonka, szczególnie, gdy w grę wchodzi wychowywanie dzieci. Nadto trzeba wysłuchać chóru doradców, którzy często w dobrej wierze doradzają, że ten wybór jest bezsensowny, że Pan Bóg miłosierny, itp. Głosy doradców brzmią przekonująco, a życie dyktuje bezwzględne warunki. Gdzie taki człowiek ma szukać wsparcia? Oczywiście u nas, czyli w Kościele, którego nauce próbuje być wierny. A tu co? Co chwilę pojawiają się artykuły i wypowiedzi, czasem pochodzące także od duchownych (!), że nauka Kościoła w tej materii jest niewłaściwa. Powstają ciągle nowe duszpasterstwa małżeństw niesakramentalnych, a duszpasterstw samotnych ze względu na wierność nauce Kościoła jest bez porównania mniej. Coraz łatwiej dostać „rozwód Kościelny”, księża samowolnie udzielają rozgrzeszeń wbrew nauce Kościoła, za co dodajmy są chwaleni. Generalnie nie da się nie odczuć jakiegoś rozrzedzenia dyscypliny Kościoła. Nie wiem, ale podejrzewam, że ci, którzy wybrali samotność ze względu na Eucharystię mogą się poczuć jak zdradzani bohaterowie. I co? Kościół ma zmienić swoją naukę i mamy powiedzieć tym ludziom, że ich ofiara była bez sensu? „Przepraszamy pomyliliśmy się, ale ogólnie cenimy Wasz wkład”? Zamiast ich wspierać robimy krecią robotę, podkopując sens ich heroicznej walki. A to przecież między innymi oni wnoszą do Kościoła ducha męczeństwa, bez którego Kościół nie może się ostać. Wszyscy zawdzięczamy im bardzo wiele i dobrze, żeby o tym usłyszeli.


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

29 komentarzy

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


10.12.2011 21:15 | Witalij Kliczko na Adwent
Jeżeli ktoś szuka Adwentu, to mam dla niego złą wiadomość. Wyprowadził się. Przynajmniej z Krakowa. Od około dwóch tygodni trwa Boże Narodzenie. Na rynku w Krakowie dzieci śpiewają kolędy, „Mikołajkowie” rozdają prezenty, w witrynach sklepów ustrojone choinki. „Magia świąt”. ... więcej »

27.11.2011 14:52 | Ekspert to ma klawe życie
Gdyby istniał jakiś świat możliwy, w którym mógłbym zostać kimś innym niż jestem, to chciałbym zostać ekspertem w mediach, najlepiej w telewizji. Ekspert „to ma klawe życie, oraz wyżywienie klawe”, trawestując klasyka. A jeżeli byłoby mi jeszcze dane wybrać sobie ekspercką dziedzinę, to chciałbym zostać psychologiem, socjologiem albo politologiem, a najlepiej wszystkimi naraz. Zbyt śmiały plan? Nie sądzę. ... więcej »

08.11.2011 11:01 | W obronie "Tygodnika Powszechnego"
Nie mogę dłużej milcząco przyglądać się, jak poniża się w naszym kraju tak zasłużone pismo, jakim jest „Tygodnik Powszechny”. I kto za tym stoi? Bynajmniej nie konserwa i beton katolicki, ale ci, którzy przez ostatnie lata Tygodnik wspierali i promowali. ... więcej »

06.11.2011 20:27 | Lepsze teksty o ks. Bonieckim

17.10.2011 19:09 | Co zrobi Kościół po wyborach? Wpis autoterapeutyczny
Ksiądz Pafnucy, proboszcz od lat kilkunastu, obudzi się jak zwykle o piątej rano. Ziewnie, chrząknie, zmówi brewiarz i odprawi poranną Mszę Świętą. ... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Ofiarowanie »
08.02.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Matka Boża z Kibeho »
07.02.2012

„Abandon”
Małgorzata Wałejko

Może tylko pragnienie »
05.02.2012


 
Zmarł o. Melchior Łopiński OP
W szpitalu w Otwocku zmarł dzisiaj o. Melchior Łop... »
 
ACTA
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w j... »
 
komentarzy: 10
ocena:
Na chłopski rozum rzecz biorąc
Mniej martwiłbym się o wierzących i niepraktykując... »
 
komentarzy: 11