Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Betoniarka
Mateusz Przanowski OP

05.06.2010 19:27

Świecczejemy

Uderza mnie ostatnio prawie całkowita niezdolność większości portalów internetowych do adekwatnego opisu fenomenu Kościoła i tego, co się w nim aktualnie dzieje. Niemoc mediów, czasem śmieszna, zazwyczaj żenująca, która przejawia się w poszukiwaniu afer, pikantnych lub łzawych historyjek, obsesyjnym śledzeniu Rydzyka, wałkowaniu celibatu i innych tematów z tej półki, przybiera ogromne rozmiary. Myślę, że kryje się za tym coś głębszego, niż tylko brak inteligencji i poczucia proporcji. Skaza jest głębsza. Świecczejemy na potęgę. 


Uderza mnie ostatnio prawie całkowita niezdolność większości portalów internetowych do adekwatnego opisu fenomenu Kościoła i tego, co się w nim aktualnie dzieje. Niemoc mediów, czasem śmieszna, zazwyczaj żenująca, która przejawia się w poszukiwaniu afer, pikantnych lub łzawych historyjek, obsesyjnym śledzeniu Rydzyka, wałkowaniu celibatu i innych tematów z tej półki, przybiera ogromne rozmiary. Myślę, że kryje się za tym coś głębszego, niż tylko brak inteligencji i poczucia proporcji. Skaza jest głębsza. Świecczejemy na potęgę. Kościół nie jest rozumiany w tym, co stanowi jego istotę - staje się obcy, nieprzystający do ogólnie obowiązującego obrazu rzeczywistości, jest jakąś naroślą, denerwującym archaizmem, który staje na drodze do słusznej samorealizacji człowieka i społeczeństwa. Kościół generalnie przeszkadza, czepia się, jątrzy i dzieli. Jest coś dramatycznego w tym kompletnym niezrozumieniu sensu istnienia Kościoła i rządzących nimi praw. Tak jakby zabrakło nagle języka, którym dałoby się z Kościołem skomunikować. Sprawa jest jednak poważniejsza, ponieważ coraz częściej spotykam świeckich katolików, którzy myślą podobnie. Zaczynają odczuwać Kościół, jako jakieś niepotrzebne brzemię, jakiś za ciężki plecak, który trzeba zrzucić, otrzepać się i radośnie ruszyć na podbój świata. Po każdej tego rodzaju rozmowie wręcz fizycznie czuję jak dopada nas duch zeświecczenia, jak potężne siły sekularyzacyjne działają już w naszym kraju i jak wielkim ciśnieniom trzeba się opierać.

            Zastanawiałem się nad symptomami naszego świecczenia i szczerze mówiąc nic nowego nie wymyśliłem. Wszystko jest już dawno opisane, ale może warto kilka spraw przypomnieć. A więc, jeżeli mamy przed sobą „pacjenta” i chcemy zdiagnozować chorobę nazwaną „zeświecczenie” , to jakie są jej symptomy?

1.      Zanik wiary w życie wieczne. Kościół postrzegany jest jako coś wyłącznie doczesnego. Jeżeli sprzeciwia się temu, co uważam za szczęście doczesne, to mi się nie podoba, podoba mi się, gdy potwierdza moje teorie.

2.      Zanik wiary, że jedynym Zbawicielem jest Jezus Chrystus. Jest wiele dróg do zbawienia, a więc nie ma co przesadzać z głoszeniem Chrystusa. Jest wiele mądrości, z których powinniśmy korzystać, a Pan Jezus jest jedną z ważnych postaci w „Słowniku mitów i wierzeń religijnych”.

3.      Zanik świadomości, że zbawia nas Chrystus przez wiarę i łaskę, a nie przez naszą autentyczność i „wierność samym sobie” - cokolwiek by to miało znaczyć.

4.      Zanik poczucia grzechu, to znaczy świadomości, że złymi postępkami obrażamy Boga.

5.      Rozumienie miłosierdzia Bożego jako bezpostaciowej łagodności, naiwności i dobroduszności.

6.      Zanik świadomości istnienia kary Bożej. A mówiąc szerzej, utrata zmysłu wiary, który podpowiada, czym jest Boża chwała i świętość.

7.      Przeakcentowanie pocieszycielskiej funkcji religii.

8.      Łatwość w rezygnowaniu z zasad moralnych pod wpływem opinii publicznej i warunków materialnych.

9.      Wyrugowanie ze swojego słownika takich słów jak: „heroizm”, „zdrada”, itp.

 

Z pewnością jest więcej symptomów „zeświecczenia”, ale jeżeli rozpoznajemy u siebie chociaż jeden z wyżej wymienionych to trzeba natychmiast skontaktować się z Lekarzem. Ta choroba grozi śmiercią. Na serio.

 


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

18 komentarzy

  • 2010-07-20
    Mekk

    To tylko media...
    > Niemoc mediów, czasem śmieszna, zazwyczaj żenująca, > która przejawia się w poszukiwaniu... »
  • 2010-06-29
    nul

    Re: a może nie tylko to?
    "Ten ksiądz,z całą niezrozumiałą ekwilibrystyką gestów przy ołtarzu,formułki,których nie... »
  • 2010-06-22
    Biedronka

    do przełknięcia :D
    Tu droga Klucho trzeba pokory i cierpliwości pukania do drzwi klasy…, tu nie można się... »
 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


10.12.2011 21:15 | Witalij Kliczko na Adwent
Jeżeli ktoś szuka Adwentu, to mam dla niego złą wiadomość. Wyprowadził się. Przynajmniej z Krakowa. Od około dwóch tygodni trwa Boże Narodzenie. Na rynku w Krakowie dzieci śpiewają kolędy, „Mikołajkowie” rozdają prezenty, w witrynach sklepów ustrojone choinki. „Magia świąt”. ... więcej »

27.11.2011 14:52 | Ekspert to ma klawe życie
Gdyby istniał jakiś świat możliwy, w którym mógłbym zostać kimś innym niż jestem, to chciałbym zostać ekspertem w mediach, najlepiej w telewizji. Ekspert „to ma klawe życie, oraz wyżywienie klawe”, trawestując klasyka. A jeżeli byłoby mi jeszcze dane wybrać sobie ekspercką dziedzinę, to chciałbym zostać psychologiem, socjologiem albo politologiem, a najlepiej wszystkimi naraz. Zbyt śmiały plan? Nie sądzę. ... więcej »

08.11.2011 11:01 | W obronie "Tygodnika Powszechnego"
Nie mogę dłużej milcząco przyglądać się, jak poniża się w naszym kraju tak zasłużone pismo, jakim jest „Tygodnik Powszechny”. I kto za tym stoi? Bynajmniej nie konserwa i beton katolicki, ale ci, którzy przez ostatnie lata Tygodnik wspierali i promowali. ... więcej »

06.11.2011 20:27 | Lepsze teksty o ks. Bonieckim

17.10.2011 19:09 | Co zrobi Kościół po wyborach? Wpis autoterapeutyczny
Ksiądz Pafnucy, proboszcz od lat kilkunastu, obudzi się jak zwykle o piątej rano. Ziewnie, chrząknie, zmówi brewiarz i odprawi poranną Mszę Świętą. ... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Ofiarowanie »
08.02.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Matka Boża z Kibeho »
07.02.2012

„Abandon”
Małgorzata Wałejko

Może tylko pragnienie »
05.02.2012


 
Przeczytały reportaż - teraz pomagają
Dzięki reportażowi zamieszczonemu w miesięczniku &... »
 
komentarzy: 1
ocena:
ACTA
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w j... »
 
komentarzy: 10
ocena:
Na chłopski rozum rzecz biorąc
Mniej martwiłbym się o wierzących i niepraktykując... »
 
komentarzy: 7