Kiedy słyszę, że ktoś zamierza "pogłębić" moją wiarę robię się nerwowo czujny. To odruch powypadkowy, trauma, która pojawia się na wspomnienie niezliczonych prelekcji i książek, które chciały moją wiarę "pogłębić". Podstawowy retoryczny zabieg właściwy "pogłębianiu" da się wyrazić następująco: "Katechetka was uczyła i w Kościele mówią, że jest tak a tak, a ja wam powiadam, że jest dokładnie odwrotnie". Zaś w "pogłębianiu" dla zaawansowanych: "Wprawdzie Kościół tak uczy, ale dopiero od XVII wieku". Mniejsza o strategię "pogłębiania", idzie o to, że im więcej w nas nieufności w stosunku do nauczania Kościoła, tym jesteśmy "głębsi". Nie pomnę już, ile to razy byłem maltretowany przez "pogłębianie". A słowo daję, chciałem być "głębszy". Przeczytałem mnóstwo książek nowej teologicznej fali, dziesiątki artykułów wybitnych publicystów i nic, ciągle to samo, "niepogłębienie" - prymitywne przekonanie, że to Katechizm Kościoła Katolickiego ma rację. I nie wiem już sam, czy na moje szczęście, czy nieszczęście, spotkałem innych "niepogłębionych". Wśród nich jest ojciec Janusz Pyda OP, człowiek do szpiku kości "niepogłębiony". Ostatnio z odsieczą pośpieszyły: Justyna Haberko (filolog klasyczny; status: niezdolna do "pogłębienia") i Eliza Litak (socjolog; status: ”niepogłębienie galopujące"). Co robi czterech ludzi "niepogłębionych", którzy nie wiadomo dlaczego się spotkali? Odpowiedź jest oczywista: zakładają internetowy miesięcznik dla innych "niepogłębionych". Tak właśnie powstał "REAKTOR", czyli czasopismo internetowe dla tych, dla których Kościół jest domem, i dla których pierwszym odruchem w stosunku do Kościoła i jego nauczania nie jest sprzeciw, dystans, nieufność, ale miłość, szacunek, pokora i wdzięczność. Tyle o samej idei, więcej o tym w artykule wstępnym do "REAKTORA", gdzie Janusz Pyda klarownie wszystko wyłożył. Teraz kilka słów o pierwszym numerze. Poświęciliśmy go kapłaństwu. Zachęcam do wysłuchania bardzo ważnego wywiadu z ojcem Jackiem Salijem OP. Eliza z dużym przekonaniem pisze o tym, dlaczego nie chce być księdzem (dziwna jakaś, czy co?). Justyna z kolei o tym, jakich księży potrzebujemy. Redaktor naczelny "REAKTORA", czyli Janusz Pyda zastanawia się nad sensem celibatu. Na ten sam temat arcyciekawy artykuł przysłał wybitny filozof z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, prof. Jacek Wojtysiak. Ja zająłem się trudnym tematem odejść księży. Mamy nadzieję, że zainteresuje czytelników dział, który roboczo nazywamy: "Wyszukane w Internecie". Razem z Januszem Pydą tropimy w Internecie ciekawe nagrania - on muzyki popularnej, ja klasycznej i staramy się coś więcej o nich powiedzieć, znaleźć do nich jakiś klucz, opisać tło ich powstania, itp. Mamy szczerą nadzieję, że pierwszy numer "REAKTORA", który powinien pojawić się dzisiaj (wtorek) zostanie życzliwie przyjęty przez czytelników. Obiecujemy wysoką temperaturę i żadnego "pogłębiania".