Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Betoniarka
Mateusz Przanowski OP Sierpień 2009

28.08.2009 12:39

Dlaczego manipulujemy słowami Pana Jezusa?

Nie łagodźmy Ewangelii, nie manipulujmy ją dla naszych potrzeb. Taka jaka jest wyraża Boże miłosierdzie i nie musimy jej "umiłosierniać". W przeciwnym razie zamiast z Jezusem spotkamy się z własnymi projekcjami.

Jednym z przywilejów życia w Zakonie Dominikanów jest możliwość słuchania kazań braci. Nasłuchałem się ich już sporo i sporo jeszcze (jak Pan Bóg pozwoli) przede mną. Obok kazań genialnych, które utkwiły mi w pamięci i stały się częścią mojej wiary, było wiele takich, w których kaznodzieja dokonywał śmiałych reinterpretacji Ewangelii. Na przykład, gdy czytaliśmy: "Boga się bójcie", kaznodzieja mówił, że nie powinniśmy bać się Boga. Gdy czytaliśmy coś o niebezpieczeństwie piekła, kaznodzieja przekonywał, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa. I wiele innych w tym stylu. Kaznodzieja dokonywał hermeneutycznego salto mortale, którego skutkiem było dosłowne odwrócenie sensu czytanego tekstu. Wśród tych zabiegów można jednak dopatrzyć się wspólnego mianownika. Chodziło o to, by złagodzić wymowę tekstów biblijnych w taki sposób, by nas nie niepokoiły. Tekst Ewangelii, by stał się "strawialny" domaga się reinterpretacji łagodzącej, sam w sobie okazał się zbyt ostry i szorstki, dlatego też nieznośny. Dopiero "głęboka" i wysmakowana interpretacja zrobi z tekstu prawdziwą Dobrą Nowinę. Wszystko to dokonuje się przez zadziwiające i sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem pogwałcenie tekstu. Dlaczego robimy takie rzeczy, dlaczego manipulujemy słowami Pana Jezusa?

Posłużę się porównaniem. Wyobraźmy sobie pewną sytuację. Dentysta stawia nas przed taką oto alternatywą. "Próchnica zjada Pana ząb i mamy do wyboru dwie możliwości. Po pierwsze dam Panu środek przeciwbólowy i nie będzie Pana bolało. Ten środek nie leczy, ale znieczula. Gdyby Pan chciał się wyleczyć, to będzie bardzo bolało, zastrzegam szczerze. Próchnica jest w takim stadium, że kilka lat wytrzyma Pan na środkach przeciwbólowych. Co Pan wybiera?". Nie wiem, jak sam bym się zachował, ale wiem, że perpektywa spędzenia kilku lat bez bólu i bez drastycznego borowania, byłaby bardzo kusząca. Sądzę, że coś z tego jest w naszym czytaniu Ewangelii. Wolimy się znieczulić, niż się realnie leczyć. Jednak tylko Ewangelia taka, jaka ona jest, z całą szorstkością i "niedopasowaniem" do naszego doświadczenia jest lecząca i uzdrawiająca. Manipulujemy Ewangelią, bo szukamy terapeuty, który będzie nam mówił to, co chcemy usłyszeć, a nie to, co rzeczywiście ma dla naszej kondycji znaczenie. Słyszałem ostatnio świetne kazanie O. Wojciecha Gołaskiego. Zadał mniej więcej takie pytanie: "Jeśli stoję nad przepaścią, a ktoś powie mi, że tam jest przepaść i jasno bez ogródek opisze, co się ze mną stanie jak zlecę to to będzie Dobra Nowina, czy Zła Nowina?". Pytanie jest rzecz jasna retoryczne.

Nie łagodźmy Ewangelii, nie manipulujmy ją dla naszych potrzeb. Taka jaka jest wyraża Boże miłosierdzie i nie musimy jej "umiłosierniać". W przeciwnym razie zamiast z Jezusem spotkamy się z własnymi projekcjami.
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj







35 komentarzy

  • 2009-10-10
    xx

    Re: Re: Re: Do o.Macieja
    Jeszcze taka mała poprawka do artykułu ks. Piotrowskiego. Zamiast: "O tym bowiem bądźcie... »
  • 2009-10-10
    xx

    Re: Re: Do o.Macieja
    Polecam artykuł: http://adonai.pl/wiecznosc/drukuj.php?id=5 (Ojcze Mateuszu - poprrzedni... »
  • 2009-10-10
    xx

    Re: Re: Do o.Macieja
    W odpowiedzi artykuł: ks. M. Piotrowski TChr Pismo św. i Magisterium Kościoła o wieczności... »
 
17.08.2009 12:37 | Vaticanum II poza schematami

Z braku głębokich studiów na jego temat, pozostaje nam pop-teologia, w której Sobór albo się uwielbia, albo odsądza od czci i wiary. Obydwie grupy używają określeń "soborowy", albo "przedsoborowy" jako - w zależności
od przynależności - obelgę, lub pochwałę. Obserwując to odnoszę coraz bardziej dojmujące wrażenie, że my mało o Soborze wiemy.

... więcej »


Sakrich Goad
Marek Kosacz OP

Dom Ojca »
12.03.2010

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Dlaczego ja płaczę? »
12.03.2010

Burzenie bastionów
Maciej Biskup OP

"Biała wstążka" »
07.03.2010

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Żarliwa troska »
06.03.2010


 
Zmarł najstarszy polski dominikanin o. Joachim Badeni [WIDEO]
W nocy 11.03 zmarł w Krakowie najstarszy polski do... »
 
komentarzy: 21
ocena:
Fuga mundi
Współczesny człowiek – zdaje się, jak nigdy ... »
 
komentarzy: 5
ocena:
Na księżyc, czy do Wieliczki?
Wydaje mi się, że moja kadencja trochę nas urealni... »
 
komentarzy: 5
ocena: