Nadziwić się nie mogę
Paweł Kozacki OP
Lourdes
Od rana bolała mnie głowa. Ani myśleć, ani czytać sensownie nie mogłem. A że dziś wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, to poszedłem do kina na film pod tytułem „Lourdes” w reżyserii Jessiki Hausner. Ludzkość pytała, czy widziałem i co o nim myślę, więc chciałem zobaczyć.
-
2010-02-15
Kasia (Sz)
Widziałam "Lourdes" (do Ojca Macieja)
I mam inne wrażenia niż Ojciec. Przyznam się szczerze, że mam nawet trochę inne odczucia niż o. Kozacki. Gdybym była ateistką to ten film nie przekonałby mnie to istnienia Boga. Ale ateistką nie jestem. Resztę napiszę, jeśli Ojciec pozwoli w prywatnym mailu, bo tu już i tak zabrałam za dużo miejsca sobą i swoimi opiniami. Może mi się uda późnym wieczorem.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- LOURDES bardzo dobry film 2010-03-11 bober
- i jeszcze jedno 2010-02-12 o.Maciej B.
- Spoiler! 2010-02-13 Mati
- ? 2010-02-13 Kasia (Sz)
- Re: ? 2010-02-13 Kasia (Sz)
- Re: ? 2010-02-13 o.Maciej
- Aha 2010-02-13 Kasia (Sz)
- Widziałam "Lourdes" (do Ojca Macieja) 2010-02-15 Kasia (Sz)
- wybrałem się 2010-02-12 o.Maciej B.
- co jest dla nas cudem 2010-02-12 owca
- Re: co jest dla nas cudem 2010-02-12 Staszek
- film 2010-02-12 Fasola
- Re: film 2010-03-11 bober
- cuda 2010-02-12 Kasia (Sz)
- Re: cuda 2010-02-12 Pracuś
- spokój 2010-02-13 Kasia (Sz)
- 'odwaga trwania w pytaniu' 2010-02-11 ewa
Stwierdzenie, że media różnią się w ocenie faktów wcale mnie nie dziwi. To, że różnią się w relacjonowaniu samych faktów też mnie nie zaskakuje. Jednak gdy przeczytałem, że tam gdzie jeden dziennikarz widział trzy tysiące osób, inny doliczył się ich 300 tysięcy trochę mnie zdumiał. Różnią się w szacunkach 100 razy!
Widocznie w Wydawnictwie Literackim pracują zatwardziali humaniści, którzy do trzech nie potrafią zliczyć, skoro w reklamie książki ojca Joachima Badeniego „Stąd do nieba. Ostatnie przesłanie. Rozmowy z Arturem Sporniakiem i Janem Strzałką” zamieszczonym na stronie internetowej Wydawnictwa podają jednocześnie, że nasz czcigodny współbrat zmarł w 2010 roku, a książka wydana w bieżącym roku ukazuje się w pierwszą rocznicę jego śmierci. Jednym słowem pierwsza rocznica w drugą rocznicę. Podejrzewam, że ojciec Joachim uśmiecha się wyrozumiale w niebie i zaciera z zadowoleniem ręce. A tak przy okazji polecam książkę.
... więcej »Przerażenie ogarnia mnie na myśl, ile energii, sił, czasu, uwagi idzie na sprostanie wymogom eklezjalnej biurokracji. Kwitki, zaświadczenia, świadectwa, formularze, metryki, protokoły, stempelki, odpisy, podpisy… Co to ma wspólnego z nakazem Jezusa, by iść i głosić Ewangelię?
... więcej »



















