Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Nadziwić się nie mogę
Paweł Kozacki OP

09.12.2008 22:32

Chrześcijanie z wyjątkiem duchownych

Zacząłem się zastanawiać, na ile przeinaczenie treści Lumen Gentium w polskim tłumaczeniu jest błędem translatorskim, a na ile przejawem zakorzenionej w tłumaczu klerocentrycznej wizji Kościoła. Zakorzenionej tak głęboko, że fałszującej Magisterium.


     Przygotowując się do wykładu w ramach Dominikańskiej Szkoły Wiary na temat świeckich w Kościele, przerzucałem swoje notatki i teksty na ten temat, które w ostatnim czasie wpadły mi w oko.
     Ciągle niepokoiła mnie soborowa definicja człowieka świeckiego: „Przez pojęcie »świeccy« rozumie się tutaj wszystkich wiernych, którzy nie są członkami stanu kapłańskiego i stanu zakonnego prawnie ustanowionego w Kościele. Są to wierni, którzy wcieleni przez chrzest w Chrystusa, ustanowieni jako Lud Boży, stawszy się na swój sposób uczestnikami kapłańskiej, prorockiej i królewskiej misji Chrystusa, sprawują właściwe całemu ludowi chrześcijańskiemu posłannictwo w Kościele i w świecie”.
     Nadziwić się nie mogłem, że dwudziestowieczna definicja opisująca kim jest znakomita większość wiernych w Kościele ma postać negatywną: są to chrześcijanie, „którzy nie są członkami stanu kapłańskiego i stanu zakonnego” i kontynuuje średniowieczne przekonania, że istnieją chrześcijanie równi i równiejsi. („Ludzie świeccy, choćby oddani sprawom religii, nie mają żadnej władzy decydowania w sprawach kościelnych: zobowiązani są do posłuszeństwa, a nie do rozkazywania”). Podzieliłem się tym zdziwieniem z moim braćmi z klasztoru krakowskiego. Wtedy Tomasz Gałuszka stwierdził, że nie ufa polskiemu tłumaczeniu dokumentów soborowych i szybko wyszukał łaciński oryginał oraz przekład angielski i francuski. Okazało się, że w tych wersjach nie ma mowy o tym, że świecki, to taki chrześcijanin, który nie jest księdzem albo zakonnikiem, tylko, że świeccy, to chrześcijanie z wyjątkiem kapłanów i zakonników: Nomine laicorum hic intellegguntur omnes christifideles praeter [obok, prócz z wyjątkiem] membra ordinis sacri et status religiosi in Ecclesia sancti. Właściwsze byłoby zatem stwierdzenie, że duchowni, to tacy chrześcijanie, którzy nie są świeckimi. Różnica drobna, a zasadnicza. Zacząłem się zastanawiać, na ile przeinaczenie treści Lumen Gentium w polskim tłumaczeniu jest błędem translatorskim, a na ile przejawem zakorzenionej w tłumaczu klerocentrycznej wizji Kościoła. Zakorzenionej tak głęboko, że fałszującej Magisterium.
     Na osłodę znalazłem przy okazji tekst Hansa Urs von Balthazara, który potwierdził moją prywatną intuicję, że bycie człowiekiem świeckim jest w gruncie rzeczy synonimem bycia chrześcijaninem, iż każdy ochrzczony jest człowiekiem świeckim: „Kim jest laik? Odpowiadając na to pytanie, powiedziałbym chętnie: każdy ochrzczony przez Chrystusa, wezwany z tego co nieświęte, do Jego świętego Kościoła, z nim umarły i pogrzebany w sakramencie (Rz 6,4), z Nim zmartwychwstały do nowego niebieskiego życia (Ef 2,6); wszyscy chrześcijanie, którzy przynależą do świętego ludu (laos), mieliby prawo do chwalebnego tytułu laika: tak samo papież, biskupi i kapłani, jak chrześcijanie żyjący w małżeństwie i wykonujący świecki zawód”.


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

15 komentarzy

  • 2009-01-08
    Reg

    Ocena:
    A czy można prosić o krok następny?
    Bo jeśli już mówimy o tym, że świeccy i duchowni razem należą do jednego Kościoła (bez... »
  • 2009-01-03
    lome

    dlaczego antyklerykalizm?
    czemu szukanie odpowiedzi na pytanie kim jest świecki w Kościele ma być atakiem? Jeśli ktoś ,,się... »
  • 2008-12-20
    ksiądz

    a ja się dziwię...
    Skąd u księdza, antyklerykalizm? Ktoś się sypnął i tyle, tym bardziej że wiele dokumentów było... »
 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


08.04.2012 11:28 | Uniżył samego siebie, a ludzi to gorszy
Gdy w Wielki Piątek zobaczyłem pierwszy raz wystrój Grobu Pańskiego przygotowany przez studentów Beczki oniemiałem. Ponure, czarno–białe tło przedstawiało rozorane grudy ziemi na polu ciągnącym się po horyzont stykający się z ciężkim, zachmurzonym niebem. Jedynym jasnym punktem był Najświętszy Sakrament. Jego naga czystość odcinała się od przygnębiającego krajobrazu. ... więcej »

16.03.2012 14:25 | Obiektywizm dziennikarski

Stwierdzenie, że media różnią się w ocenie faktów wcale mnie nie dziwi. To, że różnią się w relacjonowaniu samych faktów też mnie nie zaskakuje. Jednak gdy przeczytałem, że tam gdzie jeden dziennikarz widział trzy tysiące osób, inny doliczył się ich 300 tysięcy trochę mnie zdumiał. Różnią się w szacunkach 100 razy!

... więcej »

08.03.2012 07:54 | Zabójcza logika
Artykuł Giubiliniego i Minervy dowodzi, że żyjemy w cywilizacji, która dyskutuje nad swoim samobójstwem, a rozglądając się dookoła możemy się przekonać, że właściwie już zaczęła podcinać sobie żyły. ... więcej »

25.02.2012 20:24 | Pierwsza rocznica w drugą rocznicę

Widocznie w Wydawnictwie Literackim pracują zatwardziali humaniści, którzy do trzech nie potrafią zliczyć, skoro w reklamie książki ojca Joachima Badeniego „Stąd do nieba. Ostatnie przesłanie. Rozmowy z Arturem Sporniakiem i Janem Strzałką” zamieszczonym na stronie internetowej Wydawnictwa podają jednocześnie, że nasz czcigodny współbrat zmarł w 2010 roku, a książka wydana w bieżącym roku ukazuje się w pierwszą rocznicę jego śmierci. Jednym słowem pierwsza rocznica w drugą rocznicę. Podejrzewam, że ojciec Joachim uśmiecha się wyrozumiale w niebie i zaciera z zadowoleniem ręce. A tak przy okazji polecam książkę.

... więcej »

16.02.2012 08:24 | Co ja naprawdę robię?

Przerażenie ogarnia mnie na myśl, ile energii, sił, czasu, uwagi idzie na sprostanie wymogom eklezjalnej biurokracji. Kwitki, zaświadczenia, świadectwa, formularze, metryki, protokoły, stempelki, odpisy, podpisy… Co to ma wspólnego z nakazem Jezusa, by iść i głosić Ewangelię?

... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »
 
komentarzy: 1