Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Nadziwić się nie mogę
Paweł Kozacki OP

22.04.2010 23:39

Ten kto daje i odbiera

Takie widać nastały zwyczaje, że kapituły i kolegia podejmują decyzje, potem je zmieniają, a jakie to ma konsekwencje dla ludzi, to ich guzik obchodzi.


„Ten kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera” – mówiłem wielokrotnie w dzieciństwie podczas słownych utarczek z rówieśnikami. Przypomniałem sobie to powiedzonko, gdy dowiedziałem się, że Janusz Kurtyka, szef IPN-u, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem, zostanie pochowany na Cmentarzu Rakowickim, a nie jak wcześniej ustalono w krypcie pod krakowskim kościołem św. Piotra i Pawła. Pogrzeb „miał się odbyć w piątek o godz. 13. Na uroczystość rozesłano zaproszenia, były przygotowane wejściówki dla dziennikarzy, przygotowano też kryptę”. Ktoś może powiedzieć, że ta infantylna rymowanka nie przystaje do pogrzebu i powagi sytuacji. Ale czyż nie robią dziecinady ci, którzy zgodzili się na pogrzeb w krypcie kościoła, a którzy później pozwolenie takie cofnęli? Nie wiem jakie były argumenty za pochowaniem w krypcie, a jakie przeciw, ale nadziwić się nie mogę, dlaczego najpierw ktoś podjął decyzje, potem ją zmienił, zamiast najpierw pomyśleć, potem zdecydować. Czy wyobraził sobie, jak musiała przeżyć to rodzina zmarłego?
Co ciekawe, nie jest to pierwszy przypadek nieprawdopodobnej wolty na krakowskim terenie. Kilka lat temu, bodajże w 2007 roku, Związek Polskich Kawalerów Maltańskich przyznał Janowi Grzegorczykowi nagrodę za książkę Niebo dla akrobaty. Jasiu otrzymał oficjalne pismo, ustalony został termin wręczenia nagrody na Wawelu. Zanim do uhonorowania laureata doszło, po dwóch miesiącach nagroda została mu – telefonicznie, bez podania przyczyny – odebrana.
Tak na marginesie sytuacji z pogrzebem Janusza Kurtyki, można sobie wyobrazić, co by się działo, gdyby w wyniku protestów zostało zmienione miejsce pochówku Lecha i Marii Kaczyńskich. Przeciwnicy wawelskiego pogrzebu by się cieszyli, zwolennicy jeszcze bardziej protestowali, a krewni dostaliby dodatkową porcję cierpienia.


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

11 komentarzy

 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


08.04.2012 11:28 | Uniżył samego siebie, a ludzi to gorszy
Gdy w Wielki Piątek zobaczyłem pierwszy raz wystrój Grobu Pańskiego przygotowany przez studentów Beczki oniemiałem. Ponure, czarno–białe tło przedstawiało rozorane grudy ziemi na polu ciągnącym się po horyzont stykający się z ciężkim, zachmurzonym niebem. Jedynym jasnym punktem był Najświętszy Sakrament. Jego naga czystość odcinała się od przygnębiającego krajobrazu. ... więcej »

16.03.2012 14:25 | Obiektywizm dziennikarski

Stwierdzenie, że media różnią się w ocenie faktów wcale mnie nie dziwi. To, że różnią się w relacjonowaniu samych faktów też mnie nie zaskakuje. Jednak gdy przeczytałem, że tam gdzie jeden dziennikarz widział trzy tysiące osób, inny doliczył się ich 300 tysięcy trochę mnie zdumiał. Różnią się w szacunkach 100 razy!

... więcej »

08.03.2012 07:54 | Zabójcza logika
Artykuł Giubiliniego i Minervy dowodzi, że żyjemy w cywilizacji, która dyskutuje nad swoim samobójstwem, a rozglądając się dookoła możemy się przekonać, że właściwie już zaczęła podcinać sobie żyły. ... więcej »

25.02.2012 20:24 | Pierwsza rocznica w drugą rocznicę

Widocznie w Wydawnictwie Literackim pracują zatwardziali humaniści, którzy do trzech nie potrafią zliczyć, skoro w reklamie książki ojca Joachima Badeniego „Stąd do nieba. Ostatnie przesłanie. Rozmowy z Arturem Sporniakiem i Janem Strzałką” zamieszczonym na stronie internetowej Wydawnictwa podają jednocześnie, że nasz czcigodny współbrat zmarł w 2010 roku, a książka wydana w bieżącym roku ukazuje się w pierwszą rocznicę jego śmierci. Jednym słowem pierwsza rocznica w drugą rocznicę. Podejrzewam, że ojciec Joachim uśmiecha się wyrozumiale w niebie i zaciera z zadowoleniem ręce. A tak przy okazji polecam książkę.

... więcej »

16.02.2012 08:24 | Co ja naprawdę robię?

Przerażenie ogarnia mnie na myśl, ile energii, sił, czasu, uwagi idzie na sprostanie wymogom eklezjalnej biurokracji. Kwitki, zaświadczenia, świadectwa, formularze, metryki, protokoły, stempelki, odpisy, podpisy… Co to ma wspólnego z nakazem Jezusa, by iść i głosić Ewangelię?

... więcej »

1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »
 
komentarzy: 1