Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP
Czułość dla Biblii
Kupiłem sobie ostatnio nowy egzemplarz Biblii.
Piękny, oprawiony w czerwoną skórę. Nigdy wcześniej takiego nie miałem.
Był to początek kształtowania się we mnie świadomości, że zaniedbuję Słowo Boże, a tę Świętą Księgę traktuję często powierzchownie czy pragmatycznie. Tak być nie może, pomyślałem i przy pierwszej okazji poprowadziłem rekolekcje z Pismem Świętym. Były to rekolekcje dla dziewcząt. Już na początku umówiliśmy się, że o swoje egzemplarze Biblii będziemy się troszczyć jak o niemowlęta, będziemy je mieć wciąż przy sobie, możemy je całować, przytulać, mówić do nich, a podczas pracy nie będziemy ich odkładać gdzie popadnie, ale powierzymy je innej osobie. Zgodzę się, że pomysł był wariacki, ale teraz widzę jak potrzebne mi było doświadczenie czułości wobec Biblii. Przecież ta Księga to raczej Ktoś niż coś.
« powrót
6 komentarzy
-
2009-03-14
dziadek
A ja wolę...
A ja z kolei mam słabość do "zajechanych" na maxa egzemplarzy Pisma! Takich, z których wylatują... » -
2009-02-12
ktoś
to piekne...
Kiedyś co dzień czytalam Biblie to bylo cos waznego dla mnie robilam to wieczorem bo mialm w... » -
2009-02-03
Krecik
Te rekolekcje były naprawde niesamowitym przeżyciem, a pomysł opieki nad Biblią, który wydawał się d...
Te rekolekcje były naprawde niesamowitym przeżyciem, a pomysł opieki nad Biblią, który wydawał... »
„Nadaremnie pracuje człowiek,
ucząc czegokolwiek od zewnątrz,
jeśli Duch Święty
nie daje od wewnątrz zrozumienia.”






















