Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP
Karol w Łodzi
Mój ziomal, o. Karol Karbownik, został dziś przeorem w Łodzi.
Właśnie dzięki temu mogłem zobaczyć nasz łódzki klasztor. Absolutny odjazd! Z każdego zakamarka tego miejsca płyną pozytywne wibracje, a nie brakuje także estetycznych zachwytów. Byłem tam pięć lat temu, gdy była to kompletna ruina. Fascynuje, że takie zmiany dokonują się na moich oczach. Szkoda, że wpadłem tylko na chwilę. Może kiedyś... Ech! Trzymaj się Karolu!
« powrót
8 komentarzy
-
2009-03-14
dziadek
ziomal?
A od kiedy to scyzoryk jest ziomalem dla gościa z Ostrowca?! To moża i ja, warchoł z Radomia też,... » -
2009-03-06
arc.dom.
Łódź is OK!!! Padre Karol too!!! - niech żyje Przeor! a w Łodzi klimat i wibracje, że JEJ! Bless ...
Łódź is OK!!! Padre Karol too!!! - niech żyje Przeor! a w Łodzi klimat i wibracje, że JEJ! ... » -
2009-03-05
maja
Szkoda, że tylko na chwilę...
A ja na miejscu Ojca za nic nie chciałabym opuścić pięknego Poznania! Choćby mnie mamiono super... »
„Nadaremnie pracuje człowiek,
ucząc czegokolwiek od zewnątrz,
jeśli Duch Święty
nie daje od wewnątrz zrozumienia.”






















