Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP
Esencja wiary czy McTeologia?
Jeden z braci, zachwalając, kupił mi tę książkę,
drugi, widząc ją w moich rękach, burknął tylko: ale gniot.
W internecie także trafiłem na dwie dość odmienne opinie:
Czytając „Chatę” W. P. Younga nie mogłem opędzić się w myśli od odwołań do najpiękniejszych znanych dzieł literackich, przywołujących odczucia tęsknoty, cierpienia po utracie kogoś bliskiego, oraz prezentujących obraz Boga. Książka piękna, wzruszająca, sięgająca do głębi. Z gatunku tych, po których lekturze chciałoby się stać lepszym człowiekiem. Michał Świgoń
To jest po prostu taka McTeologia i McWiara. Nie ma w tej książce stwierdzeń ani bluźnierczych, ani nagannych. To co jest to taka dość jednostajna mantra w nieśmiertelnym "Jesus loves you". (...) To n-ty podręcznik pozytwynego myślenia, który ani nie leczy ani nie zatruwa. "Chata" Younga to kolejne literackie placebo dla tych którym po prostu nie chce się przeczytać Biblii. "Chata" nie jest zupełnie pusta - jest po prostu graciarnią pełną banałów. To zwykła, miałka literatura homeopatyczna - nic więcej. Ślepiec patrzący z dystansem
A co na to ja???
Muszę ją osądzić? Muszę ją ocenić?
Chcę ją po prostu przyjąć taką, jaka jest.
Och... To takie "niedominikańskie".
« powrót
6 komentarzy
-
2009-08-27
maska
Chyba...
Chyba jednak sięgnę po nią. Zaintrygowały mnie Wasze wpisy ;) » -
2009-08-09
czytelnik
Ocena:



Rzeczywiście, książka ta jest niezwykle pożyteczna w przewietrzaniu naszych wyobrażeń o Bogu. To ta...
Rzeczywiście, książka ta jest niezwykle pożyteczna w przewietrzaniu naszych wyobrażeń o Bogu. To... » -
2009-08-09
krzysiek_op
O Bogu, ktory kocha bezwarunkowo
Rzeczywiscie latwo jest oceniac, wymadrzac sie, ale jak napisac o najtrudniejszych rzeczach w... »
„Nadaremnie pracuje człowiek,
ucząc czegokolwiek od zewnątrz,
jeśli Duch Święty
nie daje od wewnątrz zrozumienia.”





















